Witaj na Zielonym Zagonku

BLISKO NATURY.

„Ziemia śpiewa tym, którzy jej słuchają” Santayana

W HARMONII.

Jesteś częścią natury, a natura jest Tobą.

W SZCZĘŚCIU.

Bytujesz tu i teraz, zadbaj o jakość tego ulotnego czasu.

ksiazka Ewa Koziol

ZAPISZ SIĘ DO BIULETYNU
ZIELONEGO ZAGONKA

Otrzymuj bezpłatnie powiadomienie o wpisach oraz dostęp do publikacji "Piękna z natury: 30 dni do urody"
* indicates required

OSTATNIE WPISY

10 rzeczy, które ocalą od głodu Twoją rodzinę.

Nastała zima. Bez wątpienia jest to czas kiedy jesteśmy najbardziej bezbronni na działanie czynników zewnętrznych. Przeważnie o tym jak źle przygotowani jesteśmy na tę porę roku dowiadujemy się, kiedy nas zasypie lub kiedy odłączą gaz bądź też prąd. Co wtedy? Nie tak dawno oglądaliśmy reportaże gdzie setki ludzi marzło w blokach bo odcięto dopływ gazu, a co jeśli zabraknie benzyny?

Politycy mają gdzieś niezależność energetyczną naszego kraju, są zlobbowani na wskroś. Co się stało z portem, który miał zaopatrzać nas w gaz , czyżby ktoś coś zrobił nie tak? Co się dzieje z górnictwem, bzdurne holdingi, „święci” związkowcy, kraj który posiada czarne złoto importuje je z Indii bo taniej? Ja wiem, ekolodzy mogą teraz pisać o smogu, jednak zamiast niszczyć to można opracować bardziej wydajne filtry na kominy. A najgorsze, że w ramach rekompensaty chcą za to wytruć cholernym łupkiem całe regiony.

_DSC5844

W każdym razie, jeśli potrafisz liczyć to licz na siebie. Nie  nakarmisz siebie i bliskich jeśli nie będziesz mieć jak dojechać do sklepów lub co gorsza te będą świecić pustkami. Jeśli nie chcesz patrzeć jak Twoje dzieci głodują, czy słuchać jak kiszki Tobie grają marsza w każdym domu powinna istnieć spiżarka w razie godziny „W”. Nie trzeba do tego ogromnej ilości miejsca, czy pieniędzy. Należy jednak pamiętać o jednym, o zasadzie wyszło-przyszło. Oznacza ona, że w momencie kiedy mamy optymalną ilość produktów w spiżarce, zaczynamy ich używać, za każdym razem gdy coś użyjemy kupujemy DWIE te same rzeczy. Dzięki temu nasz zapas się nie przeterminuje, a będzie rósł.

 

Rodzaje pożywienia jakie warto mieć w spiżarni

  1. Suche rzeczy jak kasze i makarony w słoikach -przechowywać można do 30 lat
  2. Groch czy soczewicę można przechowywać można do 30 lat._DSC5849
  3. Tłuszcz smalec bądź też olej kokosowy lub oliwa z oliwek. Przechowywać można  do 5 la.t
  4. Przetwory, nie masz swoich to kup od innych lub w najgorszym wypadku udaj się do sklepu. Ich zaletą jest, że są gotowe do zjedzenia, warto mieć w słoikach gulasze, sosy czy grochówkę.
  5. Rodzynki, inne suszone owoce  i warzywa, są dobrym źródłem minerałów, a w przypadku rodzynek dodają jeszcze energii. Przechowywać można do 20 lat.
  6. Zboża, całe nie mielone, są świetne jako zieleninka kiedy wykiełkują. Jeśli ktoś ma młynek może zrobić mąkę i chleb na zakwasie.
  7. Nasiona warzyw! Często zapominamy o tym, lecz nawet jak żyjemy w mieście nasiona można kiełkować lub pozostawić, aby urosła nam w doniczce rzodkiewka.
  8. Woda, nie zapomni o niej. Kilka 5l butelek to dobry początek. Nie cierpię butelek PET, dlatego  wodę w domu trzymam w dymionie na wino, który jest szczelnie zamknięty. Kilkadziesiąt litrów bez plastiku-dla mnie super.
  9. Ryby takie jak szprotki lub sardynki są świetnym źródłem wapnia, choć puszki są ponoć wyścielane BPA,.. jednak kiedy nie ma co jeść,…
  10. Miód dodaje energii, a równocześnie jest lekarstwem.

 

Jak dużo mieć w spiżarce? To zależy od rodziny ale przyjmijmy, że dla średniej rodziny potrzebujemy ok 11kg suchego pożywienia jak makarony, groch czy zboża. Suszone oraz pasteryzowane owoce ok 7kg i tyle samo warzyw.

 

Nie zapomnij o czworonogach i jedzeniu dla nich.

 

 

Bibliografia:

Paskett, A. Food Storage for Self-Sufficiency and Survival: The Essential Guide for Family Preparedness.

 

Zioła w walce z pchłami u psa i kota

Jak często zastanawiamy się czy dany produkt bądź też lekarstwo jest dla nas bezpieczne? Osobiście znam niewiele osób, które tak naprawdę czytają skutki uboczne w ulotce danego leku i wiedzą, że to co tam jest napisane może spotkać również i ich. Jak często zastanawiamy się o skutkach niepożądanych preparatów dla zwierząt. Tabletki przeciw robakom czy płyny przeciw pchłom ile chemii w niej jest, czy tak naprawdę pomagamy zwierzętom kiedy dajemy im te preparaty?

Czytaj dalej…

Zimowa pielęgnacja dłoni

Ropa naftowa obecna jest w kosmetykach pod różną postacią na przykład oliwki (mineral oil), wazeliny (petroleum gelly), parafiny czy też glikolu propylenowego (propylene glycol), choć to jedynie niewielki odsetek tego co produkowane jest z ropy a używane w środkach do trucia tfu,.. upiększania.

Czytaj dalej…

Jak zrobić musujące kule do kąpieli?

Ponad cztery lat temu rozpoczęłam swoją przygodę z naturalną pielęgnacją skóry i zrezygnowałam ze wszystkich komercyjnych produktów. Było mi naprawdę ciężko, ale moje zdrowie jak i zdrowie moich dzieci stało się ogromnym priorytetem. Dzięki chęci wykluczenia chemikaliów z życia mojej rodziny, intensywnie szukałam różnych rozwiązań. Jedne sprawdzały się dość wątpliwie a inne były naprawdę strzałem w dziesiątkę. Świetnym przykładem będą tutaj kule do kąpieli.

Czytaj dalej…

8 nawyków, które ułatwią sprzątanie i jeden sekret szybkich porządków

 

Każdego dnia mamy do czynienia z nawałem zadań w których sprzątanie staje się naprawdę czymś niesłychanie czasochłonnym zwłaszcza jeśli ma się w domu dzieci. Te małe istoty są jak tornado, które w ciągu chwili na swojej drodze tworzą szkody które ciężko jest oszacować. Masz chociaż jedno w domu,… to wiesz o czym mówię kiedy powiem, że ten żywioł w ciągu kilku chwil jest w stanie zniszczyć wszystko co stanie na trajektorii jego przejścia. Jeśli nie chcesz spędzić kilku godzin na sprzątaniu wykształć nawyki które ułatwią twoje życie:

Czytaj dalej…

Jak sobie pościelisz,.. czyli o organizacji czasu

organizacja czasuJuż wiecie na co zużywacie swój czas, teraz pora na to, aby coś z tym zrobić i odzyskać cenne godziny.

Podczas odzyskiwania czasu należy zlokalizować jego pochłaniacze, które nam go zabierają oraz zastanowić się czy są one w naszych priorytetach, zaś czy te nie są zbyt wybujałe i czy są dla nas faktycznie ważne.

Czytaj dalej…

Zielony Zagonek

ewakoziolzdjecie

Od ponad roku staram się pokazać wam to, że życie w harmonii z sobą i z naturą nie jest wcale takie trudne ani wymagające. Od ponad roku wy udowadniacie mi, że nie jestem w tym wszystkim sama.

Zielony Zagonek powstał ponieważ chciałam uciec od konsumpcjonizmu i świata, który nie troszczy się o ludzi a jedynie o wydajność, profity i pieniądze. Zielony Zagonek to miejsce gdzie sama uczyłam się podstaw zielarstwa, Ajurwedy

Czytaj dalej…

„Zimne kobiety występują tak samo powszechnie jak zimne piwo w lodówce… w każdym domu”

Zgodnie z zapowiedzią z zeszłego miesiąca w dzisiejszym wpisie Santi specjalnie dla Czytelniczek i Czytelników Zielonego Zagonka. W odpowiedzi na zadane pytania o tzw. małe libido, wartość rad ekspertów od seksu oraz zmysłowość jako przestrzeń osobistego rozwoju. Czyli o tym wszystkim, co ważne, cenne i z czym warto rok 2015 rozpocząć. Koniecznie zmysłowo!

Czytaj dalej…

Zaciekawiły Cię wpisy?

"Tylko Ty posiadasz siłę, aby sprawić, że szczęście, zdrowie, miłość i spełnienie będą obecne w Twoim życiu."

Ewa Kozioł

Czas płynie nieubłaganie, dlatego wyskoczyłam z pociągu nazywanego „wyścig szczurów”,… żyję tu i teraz.

Zielony zagonek jest to historia przejścia z kultury konsumenckiej do odważnego świata samowystarczalności, choć nie tej utopijnej, a realnej. W głównej mierze chodzi o skupienie się na tym, co ważne, w naszych niepewnych czasach. Chodzi o powrót do zapomnianych umiejętności, przywracając mądrość starszych pokoleń w pielęgnacji zdrowia, urody czy dbania o dom.

Zielony Zagonek to jedyny taki blog w Polsce. Blog jest przeznaczony dla osób podobnie myślących, odpowiedzialnych i skupionych na wartości ponadczasowej – rodzinie.

 

 

Zielony Zagonek to odzyskiwanie przeze mnie życia, tego prawdziwego, gdzie wartością jest chwila obecna. Jest to ciężka nauka, gdyż od małego system wpaja nam zupełnie inne wartości.

Tutaj staram się robić niektóre rzeczy od podstaw, nie po to aby utrudnić sobie życie, ale po to by wiedzieć co potrafię, aby być pewnym tego co spożywam lub co jest na półce w łazience, gdyż odpowiedzialni za to ludzie zawodzą na całym froncie, więc im nie ufam. Chociaż nie zawsze się da… prosiaków raczej mieć nie będę :)

Witaj! Mam na imię Ewa. Kilka lat temu ukończyłam studia na Liverpool John Moores University, gdzie spotkałam niesamowitych ludzi, którzy otworzyli mi oczy na świat, nauczyli myśleć. Przez następnych kilka lat pracowałam w wielu różnych firmach szukając swojego miejsca na Ziemi, bezskutecznie .Pewnego dnia uświadomiłam sobie, że powielam po raz milionowy schemat życia, gdzie zarabianie i wydawanie to niekończący się rytuał. Zaprzedajemy całe życie, aby kupować coraz to bardziej „niezbędne” rzeczy, mamy coraz mniej pieniędzy, coraz mniej czasu, coraz mniej życia.

Ewa-Kozioł

Zielony zagonek to powrót do tradycji domu.  Przetworów, zdrowego żywienia, oszczędności zasobów, ogrodnictwa,.. wszystkie te rzeczy jednak tracą na wartości jeśli nie wiemy, po co je robimy.

Ja wiem. Chcę aby mój dom był rozpoznawalny za to co produkuje i czym, a nie konsumuje.

Mój dom nie jest idealny, ale chcę w nim być, bo to moje miejsce. Mam nadzieję, że i wy posiadacie swoje.

Teraz jestem dumną mamą, która ma szczęście brać udział w kształtowaniu życia kilku wspaniałych osób.

Uwielbiam gotować (choć nie zawsze mi to wychodzi), pracować w ogrodzie i odkrywać sposoby na zachowanie równowagi pomiędzy domem, a światem przyrody. Kocham wszelkie oszczędne wynalazki, życie i przemijalność pór roku, a dziwnie uspakaja mnie patrzenie jak moje kury jedzą ziarno.

Jestem najszczęśliwsza kiedy mogę dbać o moją rodzinę, mój dom, moja duszę i mój ogród.

Wychowałam się z głębokim szacunkiem do przyrody. Jednakże muszę również powiedzieć, że jestem kobietą która nie lubi ukrywać się ze swoimi opiniami i głośno wypowiada swoje zdanie. W rzeczywistości, niektórzy mogą uznać mnie za szaloną eko-mamuśkę, chociaż ja nie chcę postrzegać siebie w ten sposób.

Wierzę, że Ziemia jest naszym placem zabaw, na którym możemy znaleźć wszystkie niezbędne elementy dla naszej egzystencji i rozrywki, ale musimy szanować to miejsce.

 

Jestem naprawdę zaszczycona, że Cię tutaj witam!

Skąd ta kura?

Mieszkając całe dzieciństwo w bloku, później w Wielkiej Brytanii, podczas wakacji jeździłam na wieś, wolną i spokojną. Tam było pełno kur, dlatego ta stała się symbolem ucieczki od konsumpcjonizmu do wolności.

kura

Dane Kontaktowe

Uwielbiam czytać wiadomości od was i dziękuję, że je otrzymuję jednak chcę od razu powiedzieć, że ja nie jestem lekarzem i nie udzielam porad w kwestiach zdrowia. Pozostałe tematy mile widziane. 








Bądź w kontakcie