Podoba Ci się Zielony Zagonek, jeśli tak to dołącz do Zagonkowego biuletynu i otrzymuj za darmo powiadomienia o nowych wpisach czy też linki do darmowych ebooków.

Nawilżający krem z czarnego bzu

Bez czarny ma świetne właściwości przeciwzmarszczkowe pomaga w odbudowie komórek, dodatkowo wygładza on skórę.

 

Aby wykonać krem nawilżający musimy najpierw zrobić olej.

 

Olej z bzu czarnegoolej z bzu czarnego

1 szklanka oleju słonecznikowego

1 garść kwiatów bzu czarnego (całe z łodyżkami), możesz użyć również suchego surowca tak, aby tłuszcz przykrywał kwiaty całkowicie. Kieruj się zasadą „im więcej tym lepiej”.

 

Wszystkie składniki wkładasz do większego słoika. Następnie do garnka wlewasz wodę, na dnie ułóż szmatkę, włóż słoik tak aby jego denko nie dotykało bezpośrednio dna garczka. Gotuj na bardzo małym ogniu od 2-4 godzin. Pilnuj aby woda nie dostała się do środka słoika.

 

Po tym czasie wszystko przecedź. 

 

 

Krem nawilżający z bzu czarnego

 

1 garść kwiatów bzu czarnego

1 saszetka suszonej mięty lub 1 średniej wielkości gałązka świeżej mięty

1 saszetka kwiatów rumianku lub 1 garść świeżych kwiatów

10 g wosku pszczelego

150 ml oleju z czarnego bzu

6 kropli olejku miętowego (opcjonalnie)

3 krople olejku pomarańczowego (opcjonalnie)

2 krople witaminy E (opcjonalnie)

 

krem z czarnego bzu

1. Przyrządzamy wywar z powyższych ziół. Potrzebujesz garczek i 150ml wody. Wsyp zioła do zimnej wody, doprowadź wszystko do wrzenia i gotuj na małym ogniu przez 15 minut.

 2. Przelej olej do szklanki/słoika. Postaw garnek na małym ogniu, nalej wody do 1/3 wysokości słoika, na dnie połóż szmatkę aby słoik z olejem nie dotykał bezpośrednio jego dna, następnie dodaj wosk pszczeli i mieszaj np. wykałaczką aż się całkowicie rozpuści. Kiedy nasz olej osiągnie jednolitą konsystęcje odstawiamy go na ok 10 minut, aby troszkę przestygł.

3. Następnie przelej olej do miseczk, zacznij ubijać i powoli dodawać wywar, mieszaj wszystko przez ok 10minut do uzyskania konsystencji majonezu. Jeśli chcesz możesz dodać olejek miętowy lub pomarańczowy, oraz witaminę E pod koniec ubijania kremu.

 

 

 

 

 

Podziel się treścią z innymiShare on Google+0Tweet about this on Twitter0Pin on Pinterest1Share on Facebook13Email this to someone

17 thoughts on “Nawilżający krem z czarnego bzu

  1. Iwona

    Mam pytanie dotyczace oliw. Czy do wszsystkich przepisow uzywac oliwy z oliwek na zimno tloczonego? w roznych przepisach sa rozne oliwy ale nie koniecznie jest zaznaczeone ze na zimno tloczone wiec chcialam sie upewnic :) Pozdrawiam

  2. Jaskółcze Ziele

    Drogi Zagonku, mam do Ciebie pytanie. Zrobiłam sobie przed chwilą krem, skład co prawda różni się od Twojego. Użyłam masła kakaowego, oleju monoi, oleju ryżowego, naparu z zielonej herbaty i wosku pszczelego jako emulgatora. Wszystko ładnie wymieszałam, przełożyłam do pojemniczka, a gdy zajrzałam do niego przed chwilką… dostrzegłam, że woda oddzieliła mi się od „fazy olejowej”. Gdzie popełniłam błąd?

  3. Dominika

    Cześć
    Mi nie udało się zrobić tego kremu, bo nie zdobyłam świeżego czarnego bzu. Czy próbowałyście może z szuszonego? Czy to wychodzi. Bardzo potrzebuję kremu nawilżającego, chciałabym używać jakiegoś naturalnego, ten wydaje się fajny, ale ten czarny bez….
    Poradźcie, a może teraz można zrobić krem przy użyciu jakiejś innej rośliny?

  4. agula

    zrobiłam i testuję ten krem :-)
    dłużej się wchłania bo jest tłustszy niż te sklepowe ale skóra jest po nim gładka i przyjemna w dotyku, nic mnie po nim nie swędzi ani nie szczypie
    bardzo go polecam :-)

  5. Marcelka

    Witam,

    trafiłam na Twojego bloga bo też wybieram się na spotkanie Matki w sieci.. mam pytanko czy na spotkanie wzięłabyś taki kremik.. przyznam że nie mam śmiałości sama robić takich specyfików, a z miłą chęcią zobaczyłabym konsystencje i w ogóle jak taki kremik wygląda :)

  6. agula

    Witaj Ewo!
    Czy olej z czarnego bzu, trzeba gotować czy tak jak inne odstawić na 5 tygodni?
    Pytam, bo może wtedy można by było zrobić go więcej, kiedy kwitną kwiaty i mieć go na kolejną porcję kremu. :-)
    A jak długo go można go przechowywać i gdzie?
    Pozdrawiam agula

  7. Dominika

    A czy można użyć suszonego czarnego bzu?
    Jeśli tak, to w jakich proporcjach? Podobnie przy syropie, czy jest możliwe użycie suszonych kwaitów?

    1. Zielony Zagonek Autor(ka) wpisu

      W syropie suszone kwiaty, nie będą smaczne, ponieważ susz ma prędzej właściwości zielarskie, a świeże kwiaty mają jeszcze olejki eteryczne :) dlatego póki bez kwitnie lepiej szukać świeżej opcji. tak jak ze stokrotkami, daj tyle aby był cały zanużony w oleju, jeśli dasz np szklankę oleju to pewnie garść będzie ok. Kieruj się zasadą im więcej tym lepiej :)

  8. agula

    A ta garść kwiatów czarnego bzu, to mają być same kwiaty czy z ogonkami? na zdjęciu widać też listki, czy do zrobienia wywaru też jej dodajesz czy to tylko dekoracja zdjęcia :-))

Dodaj komentarz


© 2014 -Zielony Zagonek| Zdjęcia i teksty chronione są prawem autorskim, nie wyrażam zgody na ich publikację bez mojej wiedzy. Kampania społeczna ma charakter informacyjny. Informacje w nim zwarte nie służą do diagnostyki czy samoleczenia.