Robimy szopkę

Robimy szopkę

Do wykonania masy solnej potrzebujemy:

- 1 szklankę mąki tortowej,

-1 szklankę soli kuchennej

-100g mąki ziemniaczanej

-150 ml wody

 

Mieszamy suche składniki i wlewamy pół ilości wody delikatnie wyrobić i ostrożnie dolewać pozostałą część wody. Chodzi o to, że dla mnie 150ml było za dużo, zależy to pewnie od suchości mąki i soli. Wszystko wyrabiamy, formujemy i suszymy. Ja użyłam do tego celu suszarki do owoców, bo musiałam wysuszyć pomarańcze i ananasy na choinkę. Można jednak użyć piekarniku elektrycznym w temp. do 75 °C lub po prostu pozostawienie jej w ciepłym miejscu do samoistnego wyschnięcia.  Te dzieła „sztuki” będą pomalowane farbą plakatową lub barwnikiem do farby akrylowej, ale można użyć specjalnych farbek, pisaków, czy farb akrylowych.

 

Przepis na masę solną pochodzi ze strony masasolna.pl. Ponieważ nie jestem osobą, która ma dużo czasu na takie zabawy, zrobiłam wersję uproszczoną figurek. Ciasto rozwałkowałam zaś postaci wycięłam używając foremek do ciasteczek. Tak też aniołek stał się Maryją, Józefem, Baltazarem, Kacprem, Melchiorem (z dziwnymi koronami) i pastuszkiem z owieczką ulepioną przez tatusia, który nie mógł się powstrzymać,… tylko jak ja ją umieszczę w tutce kalendarza adwentowego? Jak w poprzednim wpisie wspomniałam, figurki będą malowane przez dzieciaki podczas całego adwentu i ustawiane w szopce, jedno jest pewne będą kolorowe.

 

Dodatkowo w szopce będzie sianko, starsze dzieci mogą dostać kubeczek sianka i za każdym razem, kiedy poczują, że zrobiły coś dobrego (we własnej ocenie, nie muszą nam o tym mówić, my tylko postarajmy się wytłumaczyć zasadę dziania na samym początku) mogą dołożyć kilka źdźbeł, aby Dzieciątku było miękko kiedy przyjdzie na świat. O takiej tradycji opowiadała mi jedna z Ciotek, nie wiem czy u was też taka się pojawia, może są inne związane z szopką?

 

Jeszcze krótko jak powstała szopka? Zwyczaj ten pojawił się w naszym kraju dzięki Świętej Kindze (żonie Bolesława Wstydliwego). Podziwiała ona Świętego Franciszka z Asyżu który w 1223 roku w kościele ustawił pierwszą Bożonarodzeniową szopkę i w ten sposób pojawiły się one i u nas.

 

Jeśli zrobicie swoje figurki w komentarzu wyślijcie zdjęcie na pewno inni będą chcieli je zobaczyć szukając inspiracji.

.

Podobał Ci się wpis? Jeśli tak dołącz do ponad 6 000 innych czytelników Zielonego Zagonka którzy raz w tygodniu otrzymują DARMOWY biuletyn. Kliknij na czerwony przycisk poniżej!
5 Comments On This Topic
  1. Grzeh
    on gru 1st at 12:26

    Radości z tworzenie szopek…. i wolności od wierzenia w bajki.

  2. Agata
    on lis 30th at 07:13

    Podoba mi się bardzo ten zwyczaj z siankiem, muszę go wypróbować:)

  3. Mafefka
    on lis 29th at 22:23

    Ja robiłam szopkę z postaciami z modeliny,. Teraz tworze figurki solne dla bliskich na święta. Świetna zabawa.

    • Zielony Zagonek
      on lis 30th at 09:56

      Mafafko, jest piękna!!!!! Gratuluję talentu! świetny pomysł z prezentem dla bliskich czy mogę go pożyczyć do wpisu o prezentach? Ściskam, Ewa

    • Joanna
      on gru 9th at 11:13

      Ale cudeńko :-) mogę spytać jakiego kleju użyć do sklejania makaronu? Czy można go pomalować zwykłymi plakatówkami? Chciałabym zrobić cośpodobnego z moimi dziećmi… :-) Dzięki za podpowiedź…


Dodaj komentarz

%d bloggers like this: