… w harmonii

… w harmonii

Na świecie jest wiele diet, setki, tysiące, równie wiele jest przykazań co jest złe, a co dobre.

Człowiek głupieje, a jeszcze teraz mamy produkty GMO. Wiem, niektórzy mówią, że proces zmiany organizmów to naturalny proces modyfikacji genetycznej, jednak która roślina miesza swoje DNA z rybą albo inną bakterią? W każdym razie, półki sklepowe uginają się pod towarem, nieoznaczonym zawierającym genetycznie modyfikowaną kukurydzę, czy inne rośliny i zwierzęta. Człowiek stworzył hipermarkety, wielkie gospodarstwa, aby było łatwiej. Może i jest łatwiej, ale my i nasze dzieci, oraz zwierzęta tracimy przez to zdrowie. Afery antybiotykowe i inne, są teraz pożywką dla masowych mediów, pewnie znów jakaś ustawa przechodzi tyłami.

W harmonii

www.ZielonyZagonek.pl w harmonii
www.ZielonyZagonek.pl

Dlatego, jeśli masz piękny zielony trawnik zniszcz go i posadź marchewkę, czy buraki, a nawet taki ogrodnik byle jaki, któremu wszystko rośnie 4 razy wolniej niż innym, jest w stanie to osiągnąć. Trzeba jedynie chcieć. Dlatego apeluję, aby samemu produkować żywność.  Mieszkasz w mieście?  Można jakoś razem się zorganizować i kupować na wsi od znajomych, ewentualnie razem uprawiać jakąś ziemie. Są również ogródki działkowe. Wiem, że brzmi to troszkę jak stara dobra komuna, ale straciliśmy gdzieś po drodze możliwość ludzką do współpracy. Jeśli człowiek chce to może przenieść góry, pamiętajmy. Znów mogą się odezwać głosy, że pracuję w sklepie i przez takie namowy pracę można stracić, ale czy życie w harmonii, zdrowie i szczęście ludzkie nie jest ważniejsze?  Zamykamy się w tych mieszkaniach z naszymi gadżetami i podejrzewamy każdego o niecne zamiary. Co wieczór zastanawiamy się jak uchronić naszą rodzinę przed pedofilami, złodziejami i patologią, a zamiast powiedzieć sąsiadowi dzień dobry unikamy jego wzroku. Ba sama mam sąsiadów, którzy na moje dzień dobry odwracają się na pięcie, a ja jak grochem w ścianę dalej ich witam… Naiwna jestem? Może, ale trzeba w końcu odzyskać tą ufność w ludzi. Bo świat idzie w złym kierunku, chyba to widzicie?

 

P.S.  Znów powstał wpis egzystencjalny, trochę bez ładu i składu, ale polonistyki nie kończyłam, staram się jak mogę, więc proszę o wyrozumiałość. A o to chyba chodzi, aby się starać ludziom dać coś od siebie. Zacząć żyć w harmonii.

 

[ulp id=’sOhVpNFk4IhnYldc’]

Ewa Kozioł

Ewa Kozioł

Autorka Zielonego Zagonka, mama, żona, kobieta która chce żyć w harmonii z naturą i samą sobą. Wydała trzy książki "EKOnomiczne dziecko", "Piękna z natury" i "Naturalnie czysty dom"

Dodaj komentarz

17 komentarzy do "… w harmonii"

Powiadom o
avatar
Zdjęcia i pliki
 
 
 
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Patrycja
Gość
podpisuję się wszystkimi 4 członkami pod tym, co napisała Teresa, poza częścią o Bogu, bom niewierząca, jednak mam swoje wartości i wierzę, że dobro zawsze zwycięża. to zagonienie też wydaje mi się tak dziwnie rozdmuchane. wmawia się nam, że szczytem spełnienia jest poświęcanie 12h dziennie na pracę, a osoba, która ceni rodzinę jest zatwardziałym śmierdzielem, który nie wie czym stoi świat i czym są współczesne priorytety. niestety żyjemy w czasach, gdzie potrzebne są pieniądze i musimy wyszarpywać tę połowę doby, by dojechać, zarobić na rachunki, raty kredytu, lekarzy (którzy, o zgrozo, wpędzają nas w nowe choroby) i zbytki dyktowane dzisiejszą… Czytaj więcej »
ada
Gość
tak czytam ten wpis i az sie wzruszylam 🙂 jakbym siebie slyszala w pracy i wsrod znajomych. Dziwia sie, ze nie szczepie, dziwia sie ze moje dzieci jeszcze antybiotyku na oczy nie widzialy, dziwia sie ze do pediatry nie chodze, witamin nie daje z apteki…ze moje dzieci mijaja pulki ze slodyczami w ogole nie reagujac za to przy polkach z owocami i wazywami slysze zawsze skamlenie „mama kup melona, mama kup pomarancze…” z moimi rodzicami w centrum miasta mamy ogrodek (nazywamy go salonowym ogrodkiem bo ma jakies 20 metrow kw.) mamy maliny, truskawki, pietruszke, koperek, szczypiorek, kocimietke, miete, pokrzywe (dwa… Czytaj więcej »
teresa
Gość
A mnie coraz gorzej żyję się w Polsce, bo ludzię ciągle narzekają i są tacy dołujący. W mojej ocenie totalna bzdura z brakiem czasu na ogródek, czas z rodziną… bo to bo tamto… Nie gniewajcie się na mnie ale uważam, że to kwestia życiowych priorytetów i tego jak sobie je poukładamy. CZAS jest jeden i to nasza organizacja i nasze podejście do CZASU sprawia czy nam się śpieszy, czy mam CZAS… Wiem to z autopsji, mam dwójkę dzieci 4 latka i 4 miesiące, dom pod lasem z działką i warzywnym ogródkiem, pracuję na cały etat w kulturze i to nie… Czytaj więcej »
Monia
Gość

Gratuluję 🙂 U nas podobnie, z tym, że dodatkowo mamy trochę inwentarza 😀

Gośka
Gość
Ewo, myślę, że to nie musi być utopia. Do pewnych zachowań ludzie dochodzą powoli. Z lenistwa, z niewiedzy, z zapatrzenia w Ogół nie chce im się włożyć trochę wysiłku, aby było lepiej. Może taki głupi przykład- 15 lat temu jadąc przez wieś wszystkie rowy były pozarastane, często na podwórku łąka pełna kwiatów. dzisiaj niewykoszony trawnik, a często i np rów przed domem to oznaka niechlujstwa. Jak to jest, że kiedyś nikomu to nie przeszkadzało?:) Nasze zachowania kształtuje moda oraz społeczeństwo. Jeśli coraz więcej ludzi zacznie dbać o to co je, czego używa w łazience i kuchni, ile czasu spędza tępo… Czytaj więcej »
Luiza Magdalena
Gość
Luiza Magdalena
Życie w harmonii jest bardzo proste a Nam się wydaje, że wymaga wielkiego wysiłku. Stefania Korżawska autorka wielu książek o ziołach porównuje je do betlejemki, w ktorej urodził się Bóg. I to jest ta istota. Im prościej tym bliżej natury i Boga. Tym dla Nas lepiej, łaskawiej. Dlatego – według mnie – każdy powinien zacząć od siebie, od stworzenia własnej betlejemki. Małymi krokami tworzyła się cywilizacja i powstawały nowe technologie i małymi krokami możemy powrócić do natury. Jak patrzymy na to globalnie to wydaje się to nam nierealne. Nie porównujmy się z innymi, nie wzorujmy się na większości. Przyjrzyjmy się… Czytaj więcej »
Weridiana
Gość
Oj ja z chęcią też zrezygnowałabym z pracy etatowej, ale z czegoś trzeba żyć.Nawet na jedzenie jakoś zarobić, żeby dom wyremontować i mniej na ogrzewanie wydawać. Nie mam wygórowanych potrzeb, ale chcę mieć bardziej ekologiczny dom 😉 Ciężko jest mnie od czegokolwiek uzależnić. Dzięki Twojemu blogowi Ewo zrozumiałam, że również kosmetyki nie są mi potrzebne (a bardzo lubiłam je kupować – choć nigdy nie przesadzałam, jak nie którzy potrafią). Teraz chodząc między półkami w sklepie zastanawiam się, po co ludziom te wszystkie rzeczy, które ostatecznie i tak nie działają. Mają tylko ładne opakowania i panie na obrazkach są śliczne. Niektórzy… Czytaj więcej »
Justyna
Gość
Nie mam zamiaru nikogo obrazić, a wyrazić MOJE zdanie. Według mnie Dagmaro, media (TV) docierają do mas. Trafiają tam przefiltrowane wiadomości, które ludzie mają usłyszeć i najlepiej w nie wierzyć. Kłamstwo powtarzane wielokrotnie w końcu staje się prawdą… Odniosę się do ujrzanej przeze mnie przypadkiem u kogoś w telewizji (bo ja swojego TV nie mam z świadomego wyboru) nowej reklamy mleka, w której podobno chronione jest ono przed światłem, by nie straciło „dobroczynnych” właściwości. Jak dla mnie owszem udaje im się – chronioną je z całego serca, bo krowy, które dają to mleko słońca z pewnością nie widziały. Antybiotyki i… Czytaj więcej »
Dagmara
Gość

W żadnej roślinie typu GMO nie ma genów odzwierzęcych lub bakteryjnych..

Polecam bardziej humorystyczną, lecz dosadną wersję ‚Pogromców Mitów’ – „Bullshit” – o żywności i tym, co naprawdę się w niej znajduje i skąd się wzięło.
np. http://www.youtube.com/watch?v=bvkj7cqGk1w

Albo oczywiście prawdziwe źródła wiedzy specjalistycznej, ale to już tylko dla naprawdę zainteresowanych 😉 chociaż warto

Weridiana
Gość
To racja, że ciężko jest pogodzić pracę na pełny etat (nie licząc jeszcze czasu, którego niektórzy potrzebują, by dojechać do niej i wrócić, a czasem są to nawet 3/4h) z uprawą ogrodu. Ja uprawiam ogródek malutki, w którym mam zioła, teraz też truskawki wsadziłam, gdzieś są porzeczki i maliny. Ale lubię w nim pracować. Praca biurowa jest wbrew pozorom uciążliwa i czasem dobrze jest „wypocić się w polu”. Mam nadzieję, że uda mi się go powiększyć i z czasem nauczę się też uprawy innych rzeczy. Mam tez swoje kurki. Są bardzo łatwe w hodowli. To w zasadzie nie żadna hodowla,… Czytaj więcej »
wpDiscuz