fbpx

 

Mam nadzieję, że dzięki trikom jakie poznasz w nadchodzących dniach naprawdę będzie łatwiej tobie ogarnąć chaos w domu, bo co jak co, ale dom powinien być miejscem wypoczynku a nie ciągłej walki o to kto dziś sprząta.

Wiesz, dlaczego tak trudno jest Ci wpłynąć na to, aby inni sprzątali po sobie?

Większość z nas popełnia największy błąd, próbując przekonać kogoś do swojego zdania czy prośby. Na samym początku prosimy: „Wynieś śmieci”, „Posprzątaj po sobie pokój”, „Odnieś klucze na miejsce”, „Włóż skarpetki do pralki”. Każdego dnia powtarzamy te schematyczne prośby, licząc na cud. „Może tym razem…”. No, cóż, będzie jak zwykle, chyba że zaczniesz myśleć o strategii, którą obierzesz, zanim z Twoich ust wypłynie prośba.

Zacznijmy od percepcji.

Często mówimy swojemu partnerowi: „Jesteś bałaganiarzem”. Dzieciom: „Nie potrafisz poskładać zabawek”. Sobie samej: „Jestem typem, który nie potrafi odkładać na miejsce”.

W ten sposób kreujesz sposób, w jaki dana osoba zaczyna myśleć o sobie. Co więcej – za każdym razem, kiedy przyklejasz jej etykietkę, asymiluje coraz więcej cech przypisywanej jej osobowości. Dlatego nie utrudniaj sobie sprzątania. Nie sabotuj swojego życia.

Zmień sposób, w jaki inni myślą o sobie.

Jednym z lepszych sposobów aktywowania wizji o sobie jest używanie właściwych słów. Badania przeprowadzone w latach 90. ubiegłego wieku wykazały, że osoby, które poddawane były delikatnym sugestiom dotyczącym starości (w eksperymencie użyto słów kojarzących się ze starością, takich jak: bingo, mądrość, emerytura, sanatorium). Osoby, które je słyszały, po zakończeniu eksperymentu wychodziły zdecydowanie wolniej od pozostałych, ponieważ słowa te aktywowały zachowanie związane z upływającym czasem: powolny chód (w przeciwieństwie do grupy kontrolnej, która zachowywała się całkowicie normalnie).

Teraz nadszedł czas na coś ciekawszego. Otóż jak zmienić zachowanie innych, aby nie wyglądało to podejrzanie?

Zacznij od tego, że przestaniesz używać określeń: „Jesteś bałaganiarzem”, „Znów nie posprzątałaś”, „Znów nie umyłeś naczyń”, bo do niczego nie prowadzą, a jedynie utrwalają wizję bałaganiarza w danej osobie.

Rekonesans.  Rozmowa o czystości, bez oceny.

Porozmawiaj z daną osobą całkowicie spontanicznie o tym, czym jest porządek, dlaczego go lubisz i co się z nim wiąże. Możesz nawet skomentować dom albo pedantycznego znajomego, albo takiego, w którego domu nie panuje porządek. „Co myślisz o pedantycznie czystym domu Ani?” – zapytaj. Albo: „Ostatnio wszystko gubię. Jaki masz pomysł na to, abym nie zapominała o tym, gdzie co odłożyłam?”, „Ostatnio nie mogę nadążyć z myciem naczyń. Masz pomysł, jak to logicznie ogarnąć?”. Możesz przytoczyć przykłady ze swojego życia i powiedzieć coś w stylu: „Pamiętasz, ostatnio powiedziałaś, że nie powinnam tak bardzo stresować się sprzątaniem. Zrobiłam to, co mi zasugerowałeś; nie myślę o tym tak często i rzeczywiście nie zauważyłam, aby przybyło mi sprzątania”.

Wywołaj konkretną wizję.

Pamiętasz, jak pisałam o badaniu dotyczącym starszych ludzi? Wybadaj u danej osoby, z czym kojarzy się jej porządek. Mogą to być kwiaty, zapach cytryn, widok mamy, pusty zlew, poukładane zabawki. Znając te słowa, staraj się wypowiadać je w ciągu dnia. Albo spraw, żeby w domu pachniało cytryną. Poświęć się i przez kilka dni pozmywaj naczynia (pamiętaj, żeby idąc do kuchni, bez żalu i jakiejkolwiek agresji powiedzieć: „To ja dziś umyję za ciebie naczynia”; o sposobie perswazji porozmawiamy innego dnia). Możesz również powiesić obrazy minimalistycznych i czystych przestrzeni lub swojej teściowej (która przypomni o sprzątaniu 🙂  ). Jest to kolejny trik ukierunkowywania myślenia danej osoby.

Zadanie na dziś:

Porozmawiaj z bliską osobą całkowicie niewinnie na temat sprzątania.

Zastanów się, jakie etykietki przyklejasz swoim bliskim, jak często to robisz i jak możesz stworzyć w nich nową wizję ich samych.

 

Dzień 2

Podczas tego wyzwania dowiedziałaś się, że nie ma sensu prosić nikogo o dużą zmianę. Lepiej jest przekonywać innych do zmiany w sposób stopniowy, na zasadzie niewielkich kroczków. Dziś poznasz JEDNO słowo, które może wzmocnić twoją siłę przekonywania. Czy w ogóle istnieje takie słowo, które może zmienić nasze nastawienie? Owszem istnieje, co więcej używamy je bardzo często. Jest to słowo ponieważ. Wytłumaczenie dlaczego o coś kogoś prosimy jest w stanie zwiększyć nasze szanse, na akceptację prośby.

Badaczka Ellen Langler w jednym ze swoich badań poprosiła osobę stojąca w kolejce do ksera, aby zwyczajnie zapytała „Przepraszam, mam pięć stron do skserowania, czy mogę użyć ksera jako pierwsza?” Na takie pytanie 60 procent osób pozytywnie rozpatrzyło prośbę. Natomiast, na pytanie „Czy mogę użyć teraz ksera, ponieważ bardzo się spieszę” prawie każdy (94%) ustąpił miejsca osobie pytającej.

Jednakże to nie koniec Langler spróbowała przetestować inną wersję prośby, tym razem po słowie ponieważ  następowało dość pokrętne wytłumaczenie, „mogę użyć ksera, ponieważ musze zrobić kopię dokumentu?”.

Niby oczywiste, a jednak i tym razem 93% osób ustąpiła miejsca w kolejce, pomimo iż wytłumaczenie było całkowicie oczywiste.

Badanie to przeprowadzono na niewielkiej ilości stron, jednak wraz ze wzrostem ilości stron do skopiowania  bezsensowne wytłumaczenie nie odnosiło żadnych rezultatów. Bardziej logiczne wytłumaczenie powodowało wzrost akceptowalności prośby dwa razy. Jednak jak sama badaczka zauważyła, im większy wysiłek i ryzyko związane jest z prośbą tym, ta staje się mniej skuteczna.

Powyższe wyniki badania są niby oczywiste są, jednakże jak często zapominamy o sensownym wytłumaczeniu, nawet w sytuacji kiedy coś wydaje się NAM oczywiste. Kiedy prosimy dziecko lub męża o coś tak prostego dla nas, jak odłożenie ubrań do pralni, dla nich to sama prośba, może brzmieć jak coś niesłychanie mozolnego, trudnego i skomplikowanego. Dlatego potrzebujesz mieć konkretne wyjaśnienie dlaczego potrzebujesz pomocy drugiej osoby i lepiej rozbić dane zadanie na drobne, błahe czynności (również dzięki nim, będziemy Tworzyć nowy wizerunek danej osoby).

Pamiętasz email z dnia pierwszego. Prosiłam Ciebie abyś zrobiła listę czynności które są dla Ciebie ważne i obok napisała, dlaczego są one istotne dla Ciebie. Dziś nadszedł czas, aby je przetestować i sprawdzić w codziennych sytuacjach.

Zamiast mówić „wynieś śmieci”, „przynieś zakupy”, „wymyj naczynia” powiedz drugiej osobie dlaczego jest to dla Ciebie ważne, dla przykłady „Nie radzę sobie z obiadem, możesz wynieść śmieci, to by mi bardzo pomogło”.

Dzień 3

Dziś porozmawiamy o emocjonalnym długu.

Człowiek przetrwał na ziemi, ponieważ potrafił współpracować z innymi. Był  w stanie stworzyć społeczność i dbać o jej członków na równi z sobą. Lata głodu, lata wojny, lata niepokojów nigdy nie były dla człowieka proste. Co sprawiało że przetrwał, to przede wszystkim umiejętność współpracy z innymi. Często w czasach pierwotnych współpraca ta opierała się na czymś tak prostym jak emocjonalny dług. Dzięki temu pojęcie długu i jego spłaty zostało wpisane w naszą psychikę. Jak jakiś sąsiad zabił świnie, to dawał innym po odrobinie kiełbasy, kiedy miał nadmiar mleka dawał drugiej rodzinie mleko. Dzięki temu, kiedy on był głody, mógł liczyć na „spłatę” długu. Było to niepisane prawo, całkowicie naturalne dla człowieka.

Już wiesz, że nie ma co zmieniać niczyjego nastawienia do sprzątania, ale możesz zmienić sposób w jaki dana osoba myśli o sobie i dzięki temu sprawić, że ta będzie czuła się jak „czyścioszek” o to przecież nam chodzi.

Zadanie na dziś: Zamiast narzekać, że dana osoba nie chce Ci pomóc, spraw aby poczuła, że jest Tobie coś winna. Należy to zrobić bardzo delikatnie, dla przykładu, starsze dziecko rozrzuciło zabawki i ich nie pozbierało, zauważ to i powiedz: „widzę, że zabawka wciąż leży na ziemi, podniosę ją za ciebie”, do partnera „miałam ciężki dzień, o widzę, że naczynia są w zlewie, no nic wymyję je za ciebie”, „wrzucę do prania Twoje skarpetki”, „idę pozbierać twoje książki, gdzie mam je położyć” itp. Pamiętaj to nie ma być wypowiedziane z pretensją w głosie. Tak jak wspomniałam masz jedynie stwierdzić fakt i nie liczyć na to, że ta osoba posprząta po sobie. Nie bądź cichą sprzątaczką, która w ciszy usługuje, nie tędy droga.

Równocześnie daj danej osobie możliwość „spłaty długu”, warto mieć w tym celu na lodówce listę domowych zadań do zrobienia (maksymalnie 3 pozycje) z aktualną datą (codziennie nowa), aby dana osoba mogła zobaczyć w którym miejscu może Ci pomóc. Pamiętaj, aby że lista ma być bardzo dokładna nie pisz, wymyć naczynia, ale napisz pozbierać naczynia po domu i wymyć je, albo zamiast odkurzyć dom, odkurzyć sypialnię, pokój gościnny i kuchnię.

Dzień 4

Cześć, dziś czwarty dzień naszego wyzwania, tego dnia porozmawiamy o zaangażowaniu drugiej osoby.

Każdy z nas pragnie żyć w zgodzie ze swoimi przekonaniami, dlatego też dokonujemy odpowiednich wyborów, które reflektują to jakie wartości czy też normy są dla nas istotne. W sytuacji kiedy mamy wykonać jakąś czynność, w tym przypadku np. wymyć naczynia, nie koniecznie zajęcie to jest dla nas istotne. Zwłaszcza, że na przykład teściowa, zawsze tylko chodziła w okół syna, a ten nic nie robił. Bądź też my jak służące powielamy ten błąd i usługujemy własnym dzieciom, przez co te nie mają wyrobionych odpowiednich nawyków. Dziś dowiemy się jak przełamać tę barierę.

Przede wszystkim wyznacz konkretne dni bądź tez pory sprzątania, kiedy cała rodzina może uczestniczyć w przedsięwzięciu. BARDZO istotne jest to, aby porozmawiać ze wszystkimi członkami rodziny, w tym samym czasie, gdyż decyzja kiedy ma nastąpić sprzątanie ma być decyzją wszystkich. Następnie podczas spotkania, niech każdy wybierze sobie czynność jaką będzie wykonywał. Oczywiście wcześniej razem wypiszcie czynności jakie należy zrobić, aby wysprzątać dom, mowa tutaj o odkurzaniu, myciu naczyń czy zbieraniu zabawek, kto wywala śmieci. niech każdy obok danej czynności wpisze swoje imię. Listę powieście na lodówce. Pamiętaj również, aby razem zastanowić się, dlaczego dana czynność jest ważna. Jest to istotne ponieważ, nikt nie chce czuć, że wykonuje najgorszą robotę. Warto też, dokładnie opisać co dana czynność uwzględnia w sobie, czyli np. podniesienie śmieci w każdym pokoju i wrzucenie ich do worka na śmieci, zaś jeśli ten się wypełni ustawienie go przy drzwiach i włożenie nowego worka do kosza.

Pamiętaj również, że podczas wybierania czynności Ty wybierasz na samym końcu. Równocześnie ustalcie ile czynności ma należeć do danej osoby. Za każdym razem podczas rodzinnej dyskusji podkreślaj, że to nie dana osoba sprząta, a robicie to razem.  W naszej kulturze współpraca z innymi jest bardzo istotna i podświadomie wpływa na nasze zaangażowanie do działania.

Dzień 5

Jesteśmy samolubni, inni też są samolubni i nie ważne, czy odpowiada to Twoim wartościom czy nie. Żyjemy w świecie w którym egoizm jest istotnym aspektem życia, choć często ukrywanym i zatajanym. Nikt nie przyzna się otwarcie do tego „że nie chce iść do kina, gdyż jest zwyczajnie leniwy i nie chce mu się ubierać”, bądź też nie chce sprzątać „gdyż, najzwyczajniej w świecie nie lubi tej czynności”.

Jest to taki Status Quo wiemy o jego istnieniu, jednakże nie mówimy o nim. W wielu przypadkach to właśnie egoizm sprawia, że dana osoba nie chce współpracować. Ponieważ każdy, KAŻDY chce wiedzieć „co ja z tego będę mieć” i jeśli odpowiedź na to pytanie nas zadowala mamy skłonność do współpracy i przychylności względem drugiej osoby.

To pytanie od tysiącleci sprawiało, że nasz gatunek mógł się rozwijać i stać się przodującym, gdyż dzięki niemu byliśmy w stanie pójść o krok dalej. Jednakże nasza natura, nie lubi tej gorzkiej prawdy, oznacza to, że nie lubimy przyznawać się do tego, że jesteśmy samolubni nawet przed samym sobą.

Dlatego tak istotne jest poznanie potrzeb drugiej osoby. Musisz wiedzieć, dlaczego dana osoba nie chce z tobą współpracować, co jest dla niej ważne. Dowiedzieć się możesz tego w pierwszej chwili w wyniku obserwacji zachowania, a następnie zadania odpowiedniego pytania (najlepiej innego dnia) co czuje kiedy ogląda telewizor lub dlaczego lubi to robić.

Kiedy poznasz potrzebę, możesz zająć się prawdziwym przekonywaniem.

Dla przykładu powiedzmy, że chcesz przekonać córkę, aby posprzątała po sobie pokój. Wiesz, że pomimo tego iż w jej pokoju panuje teraz bałagan, lubi kiedy jej zabawki są ładnie ułożone w rząd i każdy może je podziwiać. Dlatego możesz jej powiedzieć, że „porządek jest ważny, a ten pokój nie jest czysty, jeśli panował by w nim porządek wtedy jej zabawki będą się pięknie prezentować i może razem je jakoś poukładamy?”. W przypadku męża, który zamiast sprzątać woli oglądnąć telewizję, gdyż ma potrzebę odpoczynku wykorzystaj to „pewnie jesteś zmęczony po całym dniu pracy, podobnie jak ja, padam na twarz, posprzątajmy razem, gdyż trudno jest odpoczywać w takim bałaganie, a potem może razem coś oglądniemy?”.

Czyli w pierwszej części zdania opisz sytuację (krótko), w drugiej odwołaj się do tego co powinno być zrobione, a na końcu do potrzeb drugiej osoby i połącz je ze swoimi, abyście byli w tym RAZEM.

Pin It on Pinterest