Domowe środki czystości. Wszystkie moje przepisy w jednym miejscu

Ewa Kozioł10 min czytania

Domowe środki czystości. Wszystkie moje przepisy w jednym miejscu

Domowe środki czystości? Nie masz na nie czasu.

Ja też go nie mam. Dlatego mam absolutne minimum: osiem rzeczy na miesiąc sprzątania.

W skrócie Domowe środki czystości zrobisz z kilku prostych rzeczy: octu, sody oczyszczonej i kalcynowanej, szarego mydła, cytryny, wody utlenionej i olejków eterycznych. Niżej jest mój zestaw na start, czyli absolutne minimum na miesiąc, i spis wszystkich wpisów z przepisami: pranie, kuchnia, łazienka, podłogi, pleśń, podstawowe składniki, nieproszeni goście i organizacja. Zacznij od działu, który najbardziej Cię dziś męczy.

Bywa, że mam na głowie wszystko naraz. Książkę, małe gospodarstwo, ogród, budowę pasieki. Wtedy nie mam czasu dosłownie na nic.

Dlatego opiszę, jak szybko przestawić dom na proste, domowe środki. Czyste, naturalne i przede wszystkim oszczędne.

Kiedyś szafka pod zlewem była u mnie stale pełna proszków, płynów i sprayów. Dziś stoi w niej kilka słoików i butelek, a wydatki na sprzątanie są dużo mniejsze.

Nie wymyśliłam tego. Jeszcze niedawno w polskich domach do sprzątania służyło mydło, soda, sól, ocet i olejki. Wiedza, jak ich używać, prawie przepadła, kiedy szafki zapełniły się gotowymi płynami.

Na Zielonym Zagonku znajdziesz wiele przepisów na domowe środki czystości. Ale co zrobić, kiedy nie masz czasu ich przygotować? Jakie jest absolutne minimum?

Spis treści · 11 części

Domowe środki czystości: zestaw na start

Mój surwiwalowy zestaw porządkowy to:

  • ocet, około 5 l,
  • 1 buteleczka olejku pomarańczowego albo cytrynowego,
  • 1 buteleczka olejku z drzewa herbacianego,
  • 500 g sody kalcynowanej,
  • 250 g boraksu,
  • 250 g nadwęglanu sodu,
  • 250 g mydła,
  • 500 g sody oczyszczonej, jeśli nie masz jej w domu.

Taki zapas powinien wystarczyć na miesiąc dla pięcioosobowej rodziny.

Z boraksem obchodzę się szczególnie ostrożnie: rękawice i nie wdychać pyłu. W ciąży i przy staraniach o dziecko wybierz sodę kalcynowaną i mydło: unijna klasyfikacja boraksu dotyczy płodności i ciąży, znajdziesz ją na opakowaniu.

Do tego kilka narzędzi: szczotki w różnych kolorach, żeby nie pomylić szczotki do toalety ze szczotką do zlewu, nowa butelka ze spryskiwaczem, lejek i słoiki z etykietami.

Domowe środki czystości, zestaw na start

Niżej znajdziesz, jak tego zestawu używam na co dzień. Pod każdym działem są wszystkie moje przepisy na naturalne środki czystości z tego tematu.

Kuchnia i naczynia

Naczynia myję w dwóch komorach zlewu. W jednej jest bardzo gorąca woda z kilkoma kroplami olejku pomarańczowego. W drugiej gorąca woda ze szklanką octu spirytusowego, do płukania.

Liczy się kolejność. Najpierw szklanki i sztućce, potem talerze i mało brudne garnki, na końcu tłuste naczynia. Z tych ostatnich najpierw zbieram tłuszcz papierowym ręcznikiem albo giętką szpatułką.

Umytą szklankę przekładam do komory z octem. Kiedy ta się zapełni, wykładam wszystko na czysty ręcznik i zostawiam do wyschnięcia. Wodą z octem przecieram potem kuchenkę i pustą komorę zlewu.

Łazienka i toaleta

Mam bardzo twardą wodę i na dnie muszli zbiera się osad. Dlatego do toalety najpierw wlewam szklankę octu i zostawiam go na 2 godziny.

Potem dla zapachu nakładam na szczotkę kilka kropli olejku z drzewa herbacianego i myję toaletę, zanurzając szczotkę co jakiś czas w niespłukanym jeszcze occie.

Wannę i umywalkę myję albo octem, albo sodą. Zależy, co lepiej działa na ich aktualny stan. Nigdy obydwoma naraz.

Zlew, wannę i kuchenkę myję mleczkiem do czyszczenia. Robię je z sody oczyszczonej i płynnego szarego mydła, a proporcje są we wpisie o mleczku niżej.

Pranie

Średniej wielkości pranie to u mnie 1 łyżka sody kalcynowanej, pół łyżki boraksu, pół łyżki nadwęglanu (przy białym praniu), pół łyżki mydła i olejek pomarańczowy do płukania.

Bez boraksu też się da. Podstawowy proszek z dwóch składników, mydła i sody kalcynowanej, opisałam niżej.

Rozwieszone pranie

Podłogi i kurz

Kurz ścieram wodą z octem pół na pół z kilkoma kroplami olejku pomarańczowego, w butelce z atomizerem. Drewniane meble przecieram tylko wilgotną szmatką z mikrofibry.

Podłogę myję wodą z octem i kilkoma kroplami olejku. Ile octu na wiadro i co na jaką podłogę, rozpisałam w dwóch wpisach niżej. Tym samym płynem myję toaletę z zewnątrz.

Pleśń i wilgoć

Niewielki nalot da się zmyć domowymi środkami. Ale pleśń wraca tam, gdzie zostaje wilgoć, więc równie ważne jest wietrzenie i ogrzewanie. Do zmywania nalotu rękawiczki i maseczka. Przy astmie albo alergii poproś o to kogoś innego. Przy dużej powierzchni albo pleśni, która wraca, wezwij fachowca od budynku.

Ocet, soda, woda utleniona, cytryna i mydło

Każdy z tych składników robi co innego. Ocet rozpuszcza kamień z twardej wody, a jego zapach szybko wietrzeje. Soda oczyszczona pochłania zapachy i delikatnie ściera. Soda kalcynowana jest mocniejsza: radzi sobie z tłuszczem i brudem, ale ściąga też wosk i olej z drewna. Cytryna radzi sobie z tłuszczem i delikatnie rozjaśnia, woda utleniona też rozjaśnia. A szare mydło zastępuje kilka butelek.

Mole, mrówki, pchły i inni nieproszeni goście

  • Mole spożywcze. Skąd się biorą, jak wyglądają ich jaja i jak się ich pozbyć w pięciu krokach.
  • Mrówki w domu. Skąd przychodzą i co z nimi zrobić.
  • Muszki i mrówki w kuchni. Kiedy w kuchni pojawiają się muszki i mrówki.
  • Pchle ziele. Skąd ta nazwa, co dawniej ścielono na podłodze i co dziś zrobić z posłaniem i dywanem.

Organizacja, motywacja i spiżarka

Celem nie jest perfekcja, tylko czystość. Przy dobrym planie wystarcza na nią około 20 minut dziennie.

Olejki eteryczne: im mniej, tym lepiej

Jeśli masz ochotę, użyj olejku z cytryny zamiast pomarańczy, a do podłogi różanego czy lawendowego.

Tylko nie przesadzaj z olejkami. Tutaj panuje zasada: im mniej, tym lepiej.

Kieruj się nosem. Jeśli zapach lawendy Ci nie odpowiada, nie używaj jej. Weź inny.

Olejki trzymaj w chłodzie, w ciemnej, dobrze zamkniętej buteleczce, bo światło im szkodzi. Sosnowe i cytrusowe wietrzeją już po roku.

Które olejki do czego pasują w sprzątaniu, opisałam w bezpłatnym e-booku „Olejki eteryczne do sprzątania”.

To jest podstawowy zestaw surwiwalowy. Jeśli planujesz większe porządki, sto przepisów na różne środki znajdziesz w mojej książce „Naturalnie czysty dom”. A sodę kupisz bez problemu w sklepiku.

Najczęstsze pytania

Jak zrobić domowe środki czystości?

Z kilku podstawowych rzeczy: octu, sody oczyszczonej i kalcynowanej, szarego mydła, cytryny, wody utlenionej i olejków eterycznych. Przepis na każdy środek, od płynu do naczyń po proszek do prania, znajdziesz w spisie wyżej.

Od czego zacząć naturalne sprzątanie domu?

Od zestawu na start i od jednego pomieszczenia, najczęściej kuchni albo łazienki. Resztę dokładasz po kolei.

Czego nie mieszać przy domowym sprzątaniu?

Octu z wybielaczem ani ze środkami z chlorem. Wody utlenionej ani nadwęglanu z octem. Octu z sodą też nie wlewaj do jednego naczynia: znoszą się nawzajem. Stosuj je po kolei.

Do sprzątania zakładaj rękawiczki i wietrz mieszkanie. Octu nie mieszaj z wybielaczem ani ze środkami z chlorem, a wody utlenionej nie łącz z octem. Soda kalcynowana i nadwęglan to mocniejsze środki: pracuj w rękawiczkach, a przy nadwęglanie uważaj na oczy, bo może je poważnie uszkodzić. Przy boraksie rękawice i nie wdychaj pyłu. Każdy nowy środek sprawdź najpierw na małym, niewidocznym fragmencie. Olejki eteryczne nie są do spożycia i nie są dla kotów. Domowe środki trzymaj w podpisanych słoikach i butelkach, poza zasięgiem dzieci i zwierząt.

Ściskam, Ewa.

Źródła: Ewa Kozioł, Naturalnie czysty dom. 100 przepisów, które uwolnią Twój dom od toksycznej chemii, Zielony Zagonek 2014, s. 6–7, 34, 38–39, 42–43, 130.

Książka Słowiańskiej Zielarki

Naturalnie Czysty Dom

Naturalnie Czysty Dom - książka Ewy Kozioł

Ten przepis to jeden z 100 sprawdzonych receptur, które stworzyłam przez lata, zanim ekosprzątanie stało się modne. Bez zgadywania, bez błędów typu mieszanie octu z sodą. Wszystkie w jednej książce — uporządkowane pokój po pokoju.

Zobacz książkę →

Treści mają charakter edukacyjny. Nie diagnozuję, nie leczę, nie jestem lekarzem.

Ewa Kozioł, polska zielarka, na ławce wśród kwitnącej krwawnicy

Słowiańska Zielarka

Ewa Kozioł

Zielarka, dietetyk Tradycyjnej Medycyny Chińskiej, autorka 9 książek.

Poznaj moją historię

Przeczytaj też

Komentarze czytelniczek (45)

Archiwum komentarzy do 2021 roku. To wymiana doświadczeń, nie porada zdrowotna.

45 komentarzy do “Domowe środki czystości. Wszystkie moje przepisy w jednym miejscu”

  1. Czy ręczniki papierowe są ok, są eko? Nie wyrzucamy ich do papieru, tylko do zmieszanych… Ja staram się ograniczać ich zużycie. Garnki odmaczam i skrobię, da się obejść tu bez ręczników 🙂

  2. Hej. Naprawdę wystarczą takie małe ilości sody, boraksu i mydła na jedno pranie? Ja mam pralkę wsad 7 kg i nie czytając nigdy żadnych wytycznych co do ilości, wsypywałam pełny kubek (o zgrozo) mieszanki sody, boraksu i mydła. Aż do dziś. Następne pranie zrobię według Twoich proporcji, tylko napisz czy nie masz przypadkiem mniejszego wsadu. Pozdrawiam

  3. Kurczę przeraża mnie że właściwie na każdych zakupach pakuję do koszyka chemię gospodarczą i jestem świadoma, jak to źle wpływa na środowisko. Chętnie przerzuciłabym się na eko sprzątanie, tylko czy te ekologiczne środki radzą sobie równie dobrze z brudem? Bo jeśli to ma wpłynąć źle na jakość sprzątania to niestety nie będę mogła się aż tak poświęcić.

  4. Pani Ewo ,dziekuje za swietne pomysly! Na pewno wyprobuje 🙂 mleczko do czyszczenia juz zrobione:-) Mam pytanie,czym moge umyc stal w kuchni(piekarnik,kuchenka,czajnik ,toster itp)zeby nie bylo plam?

  5. Właśnie skończyłam moje pierwsze ekologiczne sprzątanie. Wczoraj przyszedł do mnie zestaw boraksowo – sodowo – ocetowo- olejkowy, a dziś wykonałam odpowiednie mieszanki i wysprzątałam chałupkę. Jestem bardzo zadowolona z efektów, ponieważ łazienka lśni, a wreszcie nie unoszą się w domu zapachy (a raczej smrody) środków czyszczących. Ciekawa jestem jeszcze efektów prania w mieszance sodowo – boraksowej. Wielkie dzięki Pani Ewo!

    1. Sylwio przykro mi ale ja z orzechami miałam takie „o” doświadczenie, dlatego teraz używam sody. Jednakże, może to zależy od wody, a ta u mnie twarda jak diabli. Pomimo to dziękuę za sugestię, może ktoś bardziej doświadczony się wypowie. Pozdrawiam serdecznie, Ewa

  6. Witaj Ewo, mam pytanie
    a czym wymyc fronty mebli uchennych, nie są z drewna, chyba mdf
    ale bez mleczka sklepowego pozostawaly smugi na nich. Wymyslilam ze oliwką je myje , ale jednak kurz sie pozniej przykleja i tez jest zle.

  7. Pomyślałam, że można by było zainwestować w kwas octowy. Niby ocet jest tani i łatwo dostępny, tylko tyle butelek. Kupić litr kwasu do rozcieńczania i byłby na długo. Bardzo fajnie, że lansujesz olejki! Warto nawet dodać do kupnego płynu do mycia podłogi, zawsze to inaczej się oddycha w domu z taką „techniczną aromaterapią”. Roztocza, bakterie, wirusy też zostają wyniszczone, a robactwo trzyma się pachnącego domu z daleka!

    W moim sklepie ciągle myję podłogę wodą z olejkiem cytrynowym/pomarańczowym. Latem – nie mam much. Zimą – ludzie wnoszą zarazki a ja jestem zdrowa: pachnąca podłoga mnie chroni. Olejek unoszący się w powietrzu likwiduje zarazki. Poza tym olejki ujemnie jonizują powietrze, a w ujemnej jonizacji układ odpornościowy lepiej funkcjonuje.

    Ogrzewanie – szczególnie elektryczne – sprawia, że jonizacja jest dodatnia, czyli niekorzystna. Nic dziwnego, że większość zachorowań przypada na sezon grzewczy. Zneutralizować złą jonizację można stosując olejki, nawilżając i wietrząc pomieszczenia. Warto rozmawiać o tym na spotkaniach w przedszkolu: dzieci często przynoszą chorobę z przedszkola. Kto wie, może gdyby zainwestowano w nawilżacz i olejki, chorób byłoby mniej.

    Mamy, panie przedszkolanki, często sceptycznie podchodzą do takich pomysłów – od razu snują wizje alergii na zapach. Można zacząć od gałązek świerkowych na parapecie, skórek cytrynowych i pomarańczowych. Dlaczego bulwersuje pomysł aromaterapii, a wirusy, bakterie i roztocza zapełniające salę zabaw nie robią na nikim wrażenia? Dzięki Twoim praktycznym poradom coraz więcej osób sięgnie po olejek bez obaw, to ważne i bardzo wartościowe.

    1. Katarzyna Gilewicz

      Kwas octowy jest żrący i ma bardzo silny, duszący zapach , przez co jest niebezpieczny w użyciu. Ocet to kwas octowy rozpuszczony w spirytusie, nie w wodzie. Jeżeli rozcieńczysz kwas octowy wodą może mieć gorsze właściwości czyszczące. Rozcieńczanie go spirytusem, w którego cenę wchodzi akcyza jest nieopłacalne.

  8. Chyba przetestuję teraz tą mieszankę proszku do prania. Wcześniej stosowałam według rady z Twojej książki do pieluszek wielorazowych. Wszystkie wkłady zszarzały, ale najgorsze jest to, że się skurczyły. Bambusowe pominęłam w praniu w temp 95st, ale myślałam, że te z mikrofibry nie powinny się skurczyć. Nie wiem co złego zrobiłam, no chyba że kupiłam jakieś dziadostwo i teraz mam. Cóż, tak czy owak chyba spróbuję z tym proszkiem, a może masz jakiś inny pomysł?
    Pozdrowienia 🙂

        1. W tym z książki Ewy, soda kalcynowana, soda oczyszczona, nadwęglan sodu w równych ilościach. Ja stosuję, zainspirowana książką też, naturalną higienę niemowląt a zamiast wkładów używam małych ręczniczków z ikea (gdzieś w necie znalazłam, że mamy taki zamiennik używają), dla mnie wygodniejsze, niż wkłady (które aktualnie odłożyłam na półkę i nie używam).
          Pozdrawiam Tasiu 🙂

          1. O! Naturalna higiena niemowląt, super. Też próbowałam na początku, ale nie dałam rady. Moja mała ma teraz prawie 4 miesiące, może jeszcze zacząć… w jakim wieku jest Twoje dziecko?
            Eh, brakuje mi tu forum, żeby powymieniać się doświadczeniami. W wielu sprawach wcale nie mam z kim pogadać, bo w moim towarzystwie często kobiety całkiem inaczej postępują ze swoimi dziećmi. A wszystko przez (dzięki) Ewie 🙂

              1. Mi bardzo pomaga słońce w wybielaniu, ale nie zimą. Tak sobie pomyślałam, czy nie zorganizować wypadu na 10 minutowy seans do solarium z pieluchami pod pachą. Przecież nikt nie będzie wiedział, że to pieluchy się opalają (aka wybielają) nie ja 😛 Ale to w ramach desperacji by chyba było 🙂 Pozdrawiam was serdecznie, Ewa

        1. oj jak ja bym chciała myć podłogę raz dwa na tydzień, u mnie się nie da 🙂 a właśnie co do pieluszek używam proszku tego z potarkowanym mydłem sodą i boraksem z innego Twojego przepisu Ewo ale tak jakby moje wkłady z bambusa mniej siąkną ciecz może to przez mydło? czy bez niego proszek nadal będzie spełniał swoją funkcję? aha mam jeszcze pytanie czy będziesz może kiedyś zamieszczać jakieś wpisy o żywieniu dzieci. Ciągle mnie nurtuje ten temat bo wiem jak bardzo jest to istotna sprawa aby nasze dzieci były dzięki temu zdrowe 🙂 mam jednego niejadka małego i troche większą panne z mocnymi przyzwyczajeniami do złych starych nawyków 🙂

          1. Witaj Justyno, może masz twardą wodę, jeśli tak to trzeba pozbyć się mydła z przepisu. Ponadto warto przeprowadzić oczyszczanie pieluch, z racji że masz pieluszki bambusowe odpada pranie w gorącej wodzie. Dlatego namocz je w wodzie z octem, następnie wypierz kilka razy wyłącznie w wodzie z octem (1szklanka na pranie) aby pozbyć się pozostałości po mydle. Co do żywienia, postaram się coś napisać, ale prawda jest taka, że u mnie w domu je się mało różnorodnie (chyba że mowa o lecie i jesieni) ponieważ pilnuje to co kupuję. Często wracam do domu z pustym koszykiem, bo żywcem nie ma co kupić. Jednak postaram się napisać wpis na ten temat w najbliższym czasie. Pozdrawiam serdecznie, Ewa

            1. Pragnę podzielic się kilkoma swoimi sposobami. Używanie dobrej jakości ściereczek z mikrofibry całkowicie eliminuje potrzebę używania jakichkolwiek środków czyszczących do powierzchni praktycznie kazdego rodzaju, mam w domu marmurowe posadzki, do których czyszczenia nie mozna stosować octu i drewniane. Bardzo polecam do powierzchni luster, szyb i kafelków używanie zestawu ściereczek białych i niebieskich, dostępnych w Rossmanie, również nie używa się żadnych srodków, a powierzchnie sa olśniewające i bez smug. W dodatku czyści się 10 razy szybciej niż w inny sposób.
              Jesli chodzi o kamień w czajniku czy gdziekolwiek np w kabinie prysznicowej, ocet jest niezawodny a. kwasek cytrynowy. Zamiast Kreta kupujemy po prostu sodę kaustyczną (tylko chowamy w miejscu niedostępnym dla dzieci).
              Bardzo polecam do czyszczenia i polerowania znakomity ekologiczny Kamień Uniwersalny (w zielonym opakowaniu z drzewem), pieknie czyści baterie, przypalone garnki, kuchenki itp nie rysując powierzchni.
              Do odkażania, jesli w ogóle jest taka potrzeba, stosuje zwykłą bielinkę (chlor), świetny jest też spirytus ale dosyc drogi, w związku z tym stosuje tylko do odkażania ciała. Bardzo polecam także wyciąg z pestek grejpfruta jako uniwersalny odkażacz.

Dodaj komentarz

Koniec z niesprawdzonymi przepisami z internetu. 100 receptur, które działają — w jednej książce.
Zobacz książkę

Preferencje plików cookies

✕

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.