fbpx

Nie choruj zimą, zadbaj o odporność latem!

image_pdf
Pobierz pdf
image_print
Wydrukuj post

Wzmacnianie układu odpornościowego, naszego jak i naszych najmniejszych powinniśmy rozpocząć już latem. Nasz organizm nie jest fastfoodem, nie można wszystkiego naprawić ot tak, biorąc tabletkę czy antybiotyk. Choroba nie jest przyczyną naszych dolegliwości jest rezultatem nieprawidłowego funkcjonowania naszego ciała, które szwankuje od pewnego czasu. Odporność jest ważna.

Zacznijmy więc od początku jaka silna jest twoja odporność?

Każdy z nas jest inny, każdy z nas różni się zapotrzebowaniem na różne składniki, co więcej, na każdego z nas działają inne czynniki, które mają wpływ na naszą odporność. Dlatego każdy z nas powinien posłuchać, co mówi jego ciało, bo mówi nam naprawdę bardzo wiele, wystarczy tylko być uważnym. Warto wiedzieć jak się zachowuje twój organizm kiedy jesteś faktycznie zdrowy. Może już teraz twój układ odpornościowy krzyczy z czeluści Twojego ciała, że coś jest nie tak? Im wcześniej zaczniesz działać tym mniejsze prawdopodobieństwo zachorowania na naprawdę poważną chorobę. Dlatego zacznijmy od początku, czyli od listy wczesnego ostrzegania. Co powinno nas niepokoić, co bardzo łatwo zauważyć zwłaszcza latem, to w tym okresie nasza odporność odpoczywa, zaś ciało powinno być w pełni sił, dlatego też wszelakie dysfunkcje można łatwo zdiagnozować.

Jeśli w twoim organizmie pojawiają się jakiekolwiek z poniższych symptomów, należy baczniej przyjrzeć się sobie!

  • Głowa: bóle głowy, uczucie gorąca, zawroty, przyćmienie umysłu, zmienność nastroju.
  • Kark: ból lub sztywność
  • Włosy: wypadają, nie mają blasku, lub przestały rosnąć
  • Uszy: swędzące, bolące, słyszące szum, łuszcząca się skóra.
  • Oczy: żółte białka, pęknięte żyłki, swędzące, bez blasku, bolące, zmęczone, problemy z ostrością, podrażnienia.
  • Usta, nieświeży oddech, pokryty język, utrata smaku, krwawiące dziąsła, zmiana rodzaju śliny
  • Gardło: ból, opuchlizna
  • Układ trawienny: zaparcia, rozwolnienie, zgaga, ból, wzdęcia, bulgotanie
  • Mięśnie: słabe, sztywne, bolące, często mające skurcze
  • Stawy: sztywne, opuchnięte, bolące, słabe
  • Skóra: wypryski, wysypki, suchość, pieprzyki, naciągnięta, nieprzyjemnie pachnąca, zmiana jej pigmentu
  • Paznokcie: rozdwajające się, łamliwe, z białymi plamami.
  • Sen: problemy ze snem, ciężki sen, brak wypoczynku
  • Stan umysłu problemy ze skupieniem się, słaba pamięć, zapominalstwo
  • Głód: zmienny, niechęć do jedzenia lub częste zachcianki
  • Ilość energii: duża, całkowity brak, nadmiar, konieczność stymulantów.

 

happy smiling child playing with dandelion outdoor in a garden
Świat jest pełen bakterii, wirusów i innych istot, z którymi człowiek musi żyć, dzięki sprawnemu systemowi obrony jesteśmy niepodatni na działania tych czynników. Wszystko się zmienia w momencie, gdy nasz układ odpornościowy jest przepracowany, niewydajny lub źle pielęgnowany, wtedy każda bitwa z najeźdźcą (notabene to nie jego wina że istnieje a nasza, że jesteśmy zbyt słabi) jest bardzo często spisana na porażkę. Dlatego rozpocznijmy od początku.

Na odporność pierwszą rzeczą jaką zrobimy będzie detoks rodziny

Powiem, że nie należy ona do prostych, kiedy mamy pod opieką dzieciaki, ale jest osiągalna. Taka dieta trawa od 3 do 6 tygodni. Chodzi o wykluczenie najgorszego typu pożywienia. Nie obawiaj się, nie jest to dieta bardzo rygorystyczna, ale wymaga zmiany przyzwyczajeń. Co o tej porze roku nie powinno być takie straszne, bo tyle wspaniałych darów natury mamy pod ręką.

Chodzi o to aby wykluczyć przetworzoną żywność z diety, czyli zero cukru, soczków, słodkich napojów i innego pożywienia typu mrożonki, gotowe posiłki, bądź fast-food. W kolejnych dniach usuń ze swojego menu pasteryzowany nabiał i gluten. Jeśli jesteś osobą, która piecze chleb na zakwasie ze starego zboża jak orkisz, proso, jęczmień, żyto z pewnego miejsca, mielonego na bieżąco, możesz jeść taki chlebuś, bo jest on przetrawiony. Przez ten czas jedz bardzo regularnie o określonych porach i nie później niż po 19.00.

Ja w domu nie mam filtrów, a Ty?

Witamina D. Nie jestem fanką filtrów przeciwsłonecznych, ogólnie mówiąc to ich nie używam i używać NIGDY nie będę (przede wszystkim dlatego, że człowiek jest idealny, a nie jest upośledzonym workiem na wnętrzności, choć więcej informacji przeczytasz tutaj). Słońce zwłaszcza latem produkuje w naszej skórze duże ilości witaminy D. Witamina ta w formie naturalnej, ma ogromne znaczenie dla naszego ciała, a w tym i układu odpornościowego. Piszę w naturalnej, bo pomimo iż przeprowadzane są badania nad super dawkami różnych witamin, jakoś nie przekonuje mnie syntetyczny produkt, wolę zjeść pietruszkę (jeśli chodzi o witaminę C). Dlatego moje dzieci cały rok przebywają na słońcu, bez ograniczeń.

Ruch, wyłączcie te komputery

Człowiek to istota dnia! Nasze miejsce jest na powierzchni ziemi, a nie w czeluściach ciemnego mieszkania przed komputerem. Dlatego biegajmy, chodźmy do lasu, na spacery, pływajmy, jeźdźmy na rowerach jeśli chcemy być zdrowi tej zimy musimy spędzać czas na zewnątrz, człowiek potrzebuje ruchu, a latem o ruch naprawdę łatwo. Tyle rzeczy można robić! Zróbcie sobie weekend bez telefonów, komputerów i telewizorów, zgubcie piloty, wyłączcie routery. Odzyskajcie czas, który wam zabierają, dzięki temu banalnie prostemu zabiegowi, życie będzie spokojniejsze, zaufaj mi.

 

Na litość boską, ściągnij te buty!

Close-up of female legs walking on green grass barefoot
Człowiek powinien chodzić w butach, kiedy absolutnie musi, buty, pomimo iż wydają nam się czymś całkowicie naturalnym naturalne nie są! Moje dzieciaki pomimo, że czasem wejdą na pszczołę biegają na bosaka, chyba, że idziemy do miasta. Chodzenie boso stymuluje naszą odporność, a szczególnie układ limfatyczny, poprzez ruch stopy i jej mięśnie, pracują zupełnie inaczej niż kiedy opatulone są sztucznym lub super naturalnym butem. Układ limfatyczny usuwa z naszego organizmu toksyny, substancje szkodliwe i uboczne przemiany materii, ale i równocześnie rozprowadza w naszym ciele hormony, tlen i składniki odżywcze. Co więcej, właśnie zimą nie powinniśmy przegrzewać stóp, gdyż te regulują sprawniej temperaturę naszego ciała, dzięki czemu jest nam cieplej, czyli im zimniej w stopy, tym więcej ciepła wytwarza nasze ciało. Wracając do lata, już Sebastian Kneipp, znany niemiecki zielarz pisze, że chodzenie boso po rosie to najprostsza a jednocześnie najskuteczniejsza forma hartowania organizmu. Wystarczy kilka minut dziennie przez całe lato, a później to nawet zimą można chodzić po śniegu, choć o tym napiszę zimą:).

Bibliografia:

Sndler, M. Lee, J. Barefoot Walking: Free Your Feet to Minimize Impact, Maximize Efficiency

 

 

Autor tekstu:

Cześć, jestem Ewa, pasjonatka i ekspertka w dziedzinie zielarstwa! ? Moja podróż zaczęła się od fascynacji naturą i przekształciła w głęboką wiedzę o ziołach i ich mocy. Autorka 9 książek, regularnie dzielę się swoimi odkryciami w TV. Dzisiaj chcę Wam opowiedzieć o czymś wyjątkowym – leczniczych właściwościach soli. Ta prosta, ale potężna substancja kryje w sobie tajemnice zdrowia i dobrego samopoczucia. Zapraszam do odkrycia tej historii razem ze mną!

Odkryj Moc Ziół Dzięki DARMOWEJ

Bibliotece Ziołowej


22 odpowiedzi na “Nie choruj zimą, zadbaj o odporność latem!”

  1. My całą rodzinką bierzemy codziennie po kapsułce koncentratu pierzgi pszczelej 🙂 znalazłam to w zielarskim i poczytałam dużo dobrego o właściwościach pierzgi pszczelej, która wpływa na poprawę odporności. Oczywiście jesteśmy też aktywni – basen i rower 😀

  2. zawsze trzeba dbać o odporność dziecka. Zimą daję witaminę D a przed wakacjami w czasie podróży sprawdza mi się coloflor. Bez probiotyków w ogóle nigdzie nie wyjeżdżam

  3. Kto chce zarobic nie wychodzac z domu parenascie $$$$ dziennie?? Sposob jest prosty i dziala, poszukajcie sobie w gogle: jak kosić kasę na Adfly

  4. Jak w naturalny sposób mogą wzmocnić odporność osoby z leukopenią(zbyt niska ilość białych krwinek) W moim przypadku każdy spadek odporności powoduje występowanie opryszczek wargowych,które pojawiają się dosłownie co kilka dni. Zażywam lewoskrętną czystą witaminę c w proszku w ilościach około 10g(bo tyle toleruje mój organizm). Miałam prawie dwa miesiace temu zabieg chirurgicznego usuwania zęba i musiałam zażywac antybiotyk i ketonal,od tego czasu zaczał się problem z opryszczką. Jak szybko i skutecznie zregenerować organizm,by zminimalizować uciążliwe „zimno”

    • proponuję pić czystka, mój mąż po ketonalu miał problemy skórne trwające klika miesięcy – musiał brać leki przeciwalergiczne, od kiedy zaczął pić czystka problemy nie pojawiają się.

  5. Babcia zawsze powtarzała, że chodzenie boso po robie to samo zdrowie. Czasami to chodzenie bez obuwia przyciągało się na cały dzień, tak że nie dało się stóp domyc od trawy! To jedne z lepszych wspomnień z dzieciństwa

  6. Ja nie potrafię przyzwyczaić się do chodzenia boso. Ciągle mnie cos uwiera i chodzę ”na paluszkach”. Używam filtrów tylko będąc na wakacjach, np. w tym roku w Egipcie. Jestem bardzo blada, tam łatwo o poparzenie a chciałabym się ładnie opalić.

  7. Mówisz o niestosowaniu filtrów przeciwsłonecznych.
    A jest to bezpieczne dla osoby, która opala się na czerwono, nawet przy małym słońcu? Takie poparzenia nie są groźne dla człowieka?

    • Natalio, przepraszam, że to powiem, ale osoby które opalają się na czerwono po prostu powinny zaakceptować co mówi ich ciało i się nie opalać, ich organizm wie lepiej co jest dla niego najlepsze. Można mieć piękną alabastrową skórę i muśniętą słońcem. Używając filtrów ryzykujemy i to bardzo dużo, uważam że nie warto. Pozdrawiam serdecznie, Ewka

      • Dlatego też się nie opalam… Nie leżę plackiem na plaży.
        Ale przecież nie będę siedzieć w domu cały dzień w okresie wiosenno – letnim. Dlatego pytam co mam wtedy zrobić. Jak muszę iść na zakupy, z małym na plac zabaw, ogólnie wyjść do świata.
        Uprzedzając, zakładam koszule z długim rękawem, żeby się chociaż trochę ochronić, ale słoneczko nawet z tym sobie daje radę 🙁

        • Czytałam, że masło shea jest naturalnym filtrem. Może warto nim smarować skórę wychodząc na słońce?

  8. Chodzenie boso…. uprawiam codziennie, tak długo i często jak to możliwe. Buty najczęściej zakładam (a i to nie zawsze. Często biorę je do plecaka >w razie czego<) gdy idę do miasta. Chodzę tak od lat i od lat rodzina mi się dziwi, jak tak można?! 🙂 A ja niespecjalnie fajnie czuję się gdy coś ogranicza moją stopę. Skarpetek szczerze nienawidzę i gotowam się przeprowadzić na jamajkę bądź do Grecji by tylko ich nie nosić 🙂

  9. Natalio, a może w Twoim mieście można „przytulić” ogródek działkowy? Właśnie wczoraj biegałam na takim boso po porannej rosie 🙂 Cudowna odskocznia dla mieszkających w wielkiej płycie.

  10. Chodzenie po rosie…..najpiękniejsze wspomnienia dzieciństwa….teraz niestety mieszkam w miescie w bloku 🙁 jak tylko jade do taty wstajemy rano z synkiem i od razu na trawke…… ja z powrotem na wies 🙁

  11. Witaj, czy możesz zerknąć na moje zapytanie we wpisie o probiotycznej lemoniadzie z truskawek?:)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Uwolnij moc ziół! Uzyskaj ekskluzywny dostęp do darmowych ziołowych publikacji!

X

Pin It on Pinterest