Prawdziwy, zdrowy ocet jabłkowy

Prawdziwy, zdrowy ocet jabłkowy

Na drzewach pojawiają się jabłka. Dlatego warto wybrać się na poszukiwania nie pryskanych jabłek, aby zrobić ocet jabłkowy. Robienie prawdziwego octu jabłkowego nie jest trudne, jednak może zająć trochę czasu.

Swego czasu robiłam ocet poprzez zalanie wodą z cukrem odpadków z jabłek, takich jak skórki czy gniazda nasienne. Jednakże ostatnio po przeczytaniu książki Victori Rose, Apple Cider Vinegar, postanowiłam zrobić prawdziwy pełnowartościowy ocet. Autroka mówi, że to co zwykle robiłam ze swoimi jabłkami miało się nijak do prowdziego octu jabłkowego pełnego minerałów i mikroelementów. W mojej kuchni pachnie dziś pięknie, mam nadzieję, że i wam przypadnie do gustu ten przepis. Dlaczego warto samemu zrobić ocet? Ponieważ, w Polsce ciężko jest kupić ten prawdziwy, nie pasteryzowany ocet z „matką” (żywą kulturą bakterii). Ponadto octy dostępne w sklepach są naprawdę bardzo drogie. Dlaczego warto zrobić swój ocet jabłkowy, przede wszystkim najważniejsze są jego właściwości lecznicze :

– wspomaga metabolizm, a osoby pragnące zrzucić troszkę kilogramów mają w tym occie świetnego sprzymierzeńca,

– walczy z candidą, czyli drożdżycą, mało kto z nas wie, jak ta choroba jest powszechna w naszych czasach, wszechobecny cukier czy biała mąka, wyniszczają nasz organizm. Ocet jabłkowy sprawia że nasz organizm staje się nieprzyjaznym miejscem dla rozwoju drożdży.

A teraz długa lista, bo uważam, że powinniście wiedzieć w czym pomaga ocet jabłkowy: przy anginie, astmie, infekcji nerek, swędzącej skórze, reumatyzmie, problemach z krążeniem krwi, wysokim ciśnieniem, grypie, ugryzieniom, łupieżu, kolkach, przeziębieniu, grypie, poparzeniach, wszelakich infekcjach układu moczowego, egzemie, wypryskach, osteoporozie, nerwobólach, kaszlu, odciskach, infekcjach jamy ustnej, problemach z wątrobą, opryszczce, zawrotach głowy, zapaleniach kości i stawów, problemach z trzustką, nudnościach, biegunkach, problemach menstruacyjnych, problemach nerwowych, zimnach, zapaleniach płuc czy opłucnej, problemach z wątrobą. W tych wszystkich przypadkach zacznij od jednej łyżki octu na szklankę wody po każdym posiłku. Czas, aby zrobić to panaceum na wszystko : ).

Ocet jabłkowy – przepis

ocet jabłkowy

Potrzebujesz:

  • noża, blendera lub maszynę do mielenia mięsa,
  • tetrę lub innej tkaniny do wyciśnięcia soku.
  • słoik i miskę,
  • praskę do ziemniaków (jeśli jej nie masz, można mocno zwinąć tkaninę i wycisnąć sok).
  • jabłka, co najmniej trzy różne odmiany nie pryskane i nie woskowane, im więcej rodzajów tym lepszy smak octu. Wymyj je, wysusz i  usuń z nich wszelkie dziury i inne mankamenty.
  1. Dokładnie umyj urządzenia i wszelkie powierzchnie, z którymi będzie stykał się ocet jabłkowy. To bardzo ważne, gdyż czystość ta ma ogromny wpływ na jego żywotność. Do mycia użyj ciepłej wody z octem spirytusowym, jeśli użyjesz detergentów te mogą się przedostać do octu i go zniszczyć. Dodatkowo nie zapomnij dobrze wypłukać naczyń po occie, gdyż może on wpłynąć na wpływ fazy alkoholowej.
  2. Jabłka pokrój bardzo drobno, najlepiej jest je zemleć , gdyż musimy z nich wycisnąć sok. Jabłka możesz je pokroić z gniazdami nasiennymi (jednak lepiej jest je usunąć, gdyż sprawiają, że ocet mętnieje. Dodatkowo późniejsze odciskanie soku, przez obecność pestek, może być bardzo trudne).
  3. Następnie przecedź całą pulpę przez szmatkę, lub jeśli masz prasę do ziemniaków można jej użyć.
  4. Kiedy odcedzisz sok, przelej go do szklanego słoja, przykryj drobną szmatką, aby nie dostały się do niech muszki i pozostaw w ciemnym miejscu, na co najmniej 4 tygodnie. Najlepiej wynieś go do piwnicy, gdyż temperatura, w której zachodzi fermentacja, musi być granicach od 7 do 15 stopni Celsjusza. Obserwuj ocet, ponieważ teraz na jego powierzchni powinny pojawiać się bąbelki i zapach alkoholu, gdyż zachodzić będzie fermentacja alkoholowa. Kiedy te wszystkie procesy ustaną, czas na drugą fazę kwaszenia.
  5. Przecedź ocet ponownie przez filtr od kawy lub gęstą szmatkę, następnie do czystego słoika przykryj ocet szmatką i przenieś go w ciemne i chłodne miejsce na kolejne 4 do 6 tygodni.
  6. W tym czasie na powierzchni octu powinna pojawić się „matka”. „Matka” jest zbudowana z celulozy i bakterii kwasu octowego. Jej zadaniem jest przemiana alkoholu w ocet jabłkowy. W międzyczasie staraj się próbować ocet (bardzo delikatnie, aby nie uszkodzić „matki”), a kiedy osiągnie on pożądany smak przelej go do wyparzonej butelki i zakręć.

Nie wywalaj matki, przyda się w następnym roku, aby przyspieszyć proces fermentacji.

NIE UŻYWAMY SOKOWIRÓWKI (chyba, że masz wyciskarkę do owoców, takie ze śledziami, tłoczące sok bardzo powoli). Konwencjonalne sokowirówki produkują spore ilości ciepła, przez co niszczą dużo mikro i makro elementów. Powstały sok jest praktycznie jałowy, dlatego nie polecam tej metody odciskania soku.

[ulp id=’sOhVpNFk4IhnYldc’]

Ewa Kozioł

Ewa Kozioł

Autorka Zielonego Zagonka, mama, żona, kobieta która chce żyć w harmonii z naturą i samą sobą. Wydała trzy książki "EKOnomiczne dziecko", "Piękna z natury" i "Naturalnie czysty dom"

Dodaj komentarz

33 komentarzy do "Prawdziwy, zdrowy ocet jabłkowy"

Powiadom o
avatar
Zdjęcia i pliki
 
 
 
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Alka
Gość

Witam😀
Zrobiłam własny ocet , ale się zastanawiam jak to jest z piciem octu jabłkowego w ciąży? Podobno pomaga przy zgadze. W pierwszej i drugiej ciąży jakoś sobie radziłam. Teraz przy trzeciej szukam naturalnego sposobu. Czy ocet jabłkowy może być?
Pozdrawiam

Kasiek
Gość

Wyciskarka „ze śledziami” 😀 😀 😀 – ze ślimakami chyba 😀
Zrobiłam dziś 6 litrów octu z Twojego przepisu, sok z własnych bardzo słodkich jabłek wyciśnięty wyciskarką – pomalutku bez napowietrzania i zagrzania. Wystarczy do wiosny 😀
Dziękuję za przepis, pozdrawiam 🙂

mira
Gość

Witam, właśnie odfiltrowałam ocet jabłkowy – wyszedł super – i zastanawiam się nad matką. Piękny, półcentymetrowy plaster. Podpowiedzcie, jak to przechować i jak długo można trzymać, czy dożyje do przyszłego sezonu?

Karolina
Użytkownik

To do tej pulpy nie oddaje sie juz wody? Chyba duzo jablek jest potrzebnych, zeby uzyskac butelke octu…

Agnieszka
Gość

Mam już pięknie pachnący przeciśnięty prawie-ocet, czekam przez 4-6 tygodni na efekty. Droga Ewo, przydałby się wpis mówiący, jak wykorzystać dobrze nasz ocet 🙂 co w bólu gardła, co przy trądziku, migrenie etc.. prosto, jak chłopu na roli 🙂 Dzięki!

Magdalena
Gość

Witam.
Chciałam zapytać, czy mogę ten ocet zrobić z jabłek dostępnych w sklepie. Nie mam możliwości kupić eko. Czy umycie ich w wodzie z octem (niszczy bakterie) a potem w wodzie z sodą (usuwa pestycydy) jest dobrym pomysłem? Ile jabłek potrzebuję na litrowy słoik? Czy „matkę” mogę od razu przełożyć do nowej porcji soku? Jeżeli tak to jak wygląda proces fermentacji z „matką”?
Z góry dziękuję za odpowiedź.

sadowska
Gość

mam w słoiku tzw „matke” z octu , mam pytanie w jakim momencie dodac do soku jabłkowe zaraz , czy po pierwszej fermentacji ( tj po około 4-6 tygodni

agnieszka
Użytkownik

witam serdecznie mam pytanie czy jabłka pózne (dojrzałe we wrzesniu) moge uzyc do octu jabłkowego razem z papierwókami? zaczynam własnie robić mam 3 rodzeje jabłek ale 2 z nich to pózniejsze

Madzia
Gość

Wycisnęłam sok, zlałam przecedzając jeszcze do wyparzonego słoika, zakryty ściereczką i do lodówki (temp 9st). Po tygodniu pojawiła się na wierzchu pleśń. Co dalej?

agnieszka
Użytkownik

ja mam ten sam problem :(:( moze ktos pomoze??

Krzysiek
Gość

Zabrakło w przepisie wzmianki o wyparzaniu naczyń.

wpDiscuz