fbpx

Zioła i pchły – czy można to połączyć?

image_pdf
Pobierz pdf
image_print
Wydrukuj post

Jak często zastanawiamy się, czy dany produkt bądź też lekarstwo jest dla nas bezpieczne? Osobiście znam niewiele osób, które tak naprawdę czytają skutki uboczne w ulotce danego leku i wiedzą, że to co tam jest napisane może spotkać również i ich. Jak często zastanawiamy się o skutkach niepożądanych preparatów dla zwierząt. Tabletki przeciw robakom, czy płyny na pchły – ile chemii w niej jest, czy tak naprawdę pomagamy zwierzętom, kiedy dajemy im te preparaty?

W medycynie konwencjonalnej istnieje pewien problem – konflikt interesów.

Mam nadzieję, że nigdy więcej nie będę musiała testować medycyny konwencjonalnej, skoro zrezygnowałam z niej w życiu własnej rodziny to co w takim razie zrobić z domowymi zwierzętami. Sama nie truję siebie, więc dlatego nie chce faszerować takimi preparatami tych mniejszych żyjątek.

Co wiemy o tych ‘lekach’? Tak naprawdę to nie wiele. Dla przykładu tabletki odrobaczające, te nie dość że są toksyczne dla robaków, są również prawdopodobnie toksyczne dla ‘leczonego’ zwierzęcia. Co więcej nie ma leków, które działają wyłącznie na robaki w 100%, podobnie jak nasze antybiotyki niszczą cały organizm.  Zwierzęta podobnie jak człowiek również posiadają prawidłową florę bakteryjną. Co się dzieje kiedy te środki niszczą dobre bakterie i pasożyty? Te mikroorganizmy, które znajdują się w przewodzie pokarmowym zwierząt, są tam nie bez powodu, gdyż odpowiadają z trawienie i przyswajanie składników odżywczych. To w pożywieniu znajduje się zdrowie każdego organizmu.

 

To co, stajemy się przyjaciółmi pcheł?

Mając w domu zwierzaka, poza ukochanym pupilem nie chcemy mieć nieproszonych gości w postaci robaków, czy pcheł. Każdy dodatkowy mieszkaniec naszego czworonoga nie jest mile widziany. W każdym razie większość właścicieli nie zdaje sobie sprawy z jednej ważnej rzeczy, że całe to dodatkowe towarzystwo współistniało ze zwierzętami od zarania dziejów. Co więcej, żyły one we względnej zgodzie. Człowiek, który udomowił te stworzenia ogarnia obrzydzenie na myśl o jakiejkolwiek pasożytach jednak te były, są i będą. Jednak jak to się działo, że zwierzęta bez nowoczesnych trucizn i szczepień dawały sobie radę z tymi kreaturami?

zioła i pchły

Nie trujemy, a wprowadzamy prewencję.

Wróćmy do samego początku problemów z pasożytami, te są powiązane z każdym organizmem żyjącym na ziemi. Analizując problemy z pasożytami, powinniśmy się skupić na całościowym obrazie chorób wywołanym przez te krwiożercę istoty. Choroby te nie istnieją ponieważ są pasożyty (gdyż wtedy to one byłyby gatunkiem naczelnym), lecz według medycyny niekonwencjonalnej są głównie związane z osłabionym organizmem, na którym pasożytują.

Pasożyty szukają okazji, aby wykorzystać słabość danego osobnika, zresztą podobnie jest również i u człowieka. Brak harmonii w organizmie prowadzi do chorób i infekcji, nie jest to nowa wiadomość. Dlatego też, jeśli organizm jest osłabiony i niedożywiony kolonia pasożytów będzie w nim dosłownie kwitnąć aż stanie się ‘cywilizacją’. Analogicznie jeśli dany osobnik jest zdrowy,  pasożyty nie mają jak żerować, gdyż jego organizm jest w stanie walczyć z agresorem. Środowiska do życia w takim zwierzaku jest po prostu nieprzyjazne dla pasożytów.

 

Zacznij od diety i wysiłku fizycznego

Życie w symbiozie z plagą pcheł na czworonogu odpada. W myśl medycyny niekonwencjonalnej każde lekarstwo, które w jakikolwiek sposób może zaszkodzić ‘pacjentowi’ wcale tym lekarstwem nie jest, a jedynie zasłoną dymną, która kamufluje poważne problemy w organizmie.

Dlatego ustal dietę z weterynarzem która będzie odpowiednia dla twojego pupila i niech ten ma możliwość wybiegania się, a nie leżenia na kanapie cały dzień.

Jak pozbyć się pcheł u psa lub kota?

Przychodząc ze zwierzakiem do weterynarza dostaniemy, szampony, płyny, środki czy obroże na pchły, które mają pomóc w ich eliminacji. I owszem działają, lecz jakim kosztem?

Patrząc z holistycznego punktu widzenia, musimy zadać pytanie skąd się wzięły te pchły. Zwierzęta które mają zdrową skórę i sierść, oraz mają prawidłowo funkcjonujący układ odpornościowy nie posiadają tylu pcheł co osłabione zwierzaki. Jeśli zaś te się pojawią warto podawać niewielkie ilości czosnku jako suplementu diety, czyli w niewielkiej ilości.

Co jeśli nasz pupil nie jest w najlepszej formie i pchły już na nim są w ilości znacznej?

  1. Wzmacniamy odporność.

Zacznij od wzmacniania organizmu chociażby KORZENIEM echinacei, czy zielem dziurawca zwyczajnego. Należy jednak pamiętać, aby używać ich bardzo ostrożnie, gdyż zwierzę może posiadać na nie alergię.

  1. Usuwamy toksyny.

Zioła takie jak mniszek lekarski, czy korzeń łubinu pomogą naszemu pupilowi usunąć z organizmu toksyny, dzięki czemu ten będzie lepiej funkcjonować. Podobnie suszona pokrzywa, tę skruszoną w palcach można posypać pokarm czworonoga pamiętając, aby dawać od połowy do 1 łyżeczki suszonego ziela na 0,5 kg jedzenia.

  1. Przystępujemy do masowej zagłady na pchły.

Aby zniszczyć  pasożyty użyjemy ziemi okrzemkowej, inaczej mączka z Pancerzyków Okrzemek, która w sposób mechaniczny neutralizuje wroga. Jej ostre mikrocząsteczki w sposób  niehumanitarny przebijają, czy może prędzej, tną delikwentów. Jednak z tego samego powodu nie powinna być stosowana na zwierzaku, który ma suchą i podrażnioną skórę. Jeśli ta występuje użyj poniższej mieszanki bez ziemi.

ZIOŁOWY PROSZEK NA PCHŁY

 

  • 1 część ziemi okrzemkowej
  • 2 części ziela i kwiatów krwawnika – suszonego
  • 2 części wrotyczu pospolitego – suszonego
  • 1 część tataraku zwyczajnego –suszonego
  • 2 części kwiatu nagietka

Zioła mielimy na pył w młynku do kawy (który potem dobrze myjemy). Wspomniane zioła poza regenerującym skórę nagietkiem mają działanie odstraszające, owady takie jak pchły czy też kleszcze. Następnie dodajemy ziemi okrzemkowej.  Posypujemy naszego pupila z niewysoka i wczesujemy wszystko dokładnie w jego sierść. Proszek przechowuj w szczelnym pojemniku.

Proszek nie może dostać się do oczu pupila, dodatkowo substancja ostrożnie powinna być nanoszona na pupila, gdyż te mikrocząsteczki mogą powodować problemy z oddychaniem, dlatego robimy to zawsze na zewnątrz. Wiem, że brzmi to strasznie, lecz na pocieszenie powiem, że ziemia okrzemkowa używana jest od pokoleń w pomocy zwierzętom. Dodatkowo używana jest też do celów leczniczych również przez ludzi i jest spożywana wewnętrznie. Jednak jak ze wszystkim potrzebny jest umiar, bo nawet nadmiar wody może być dla nas szkodliwy.

Źródło Wikipedia rumianek bezpromieniowy
Źródło Wikipedia rumianek bezpromieniowy

ZIOŁOWY SZAMPON NA PCHŁY

Aby szampon był silniejszy w działaniu, warto by był zrobiony ze świeżych ziół. Jeśli ich nie masz pod ręką użyj suszu. Jeśli nie masz jakiegoś składnika użyj zwiększ ilość tego co masz. W przypadku gdy masz samą dziewannę użyj ją 1 część na 2 części wody.

  • 1 część kwiatów dziewanny (trzymać z dala od wody, toksyczna dla życia w niej)
  • 3 części kwiatów i ziela wrotyczu
  • 2 części rumianku bezpromiennego

Wymienione powyżej zioła wymieszać i zalać wrzątkiem w proporcji 1:1 , odstawić do ostygnięcia. Szampon jest delikatny, ale na tyle silny, że sparaliżuje pchły i robactwo. Myj zwierzaka poza domem i dokładnie wyczesz.

  1. Nie zapomnijmy o tym, aby regularnie odkurzać i prać posłanie pupila. Tam też bytują pchły.

O tym jak walczyć z wewnętrznymi pasożytami już niebawem.

 

Bibliografia:

Drovdahl, K. (2012) The Accessible Pet, Equine and Livestock Herbal: choosing abundant wellness for your creatures

 

[rev_slider czystydom]

Autor tekstu:

Cześć, jestem Ewa, pasjonatka i ekspertka w dziedzinie zielarstwa! ? Moja podróż zaczęła się od fascynacji naturą i przekształciła w głęboką wiedzę o ziołach i ich mocy. Autorka 9 książek, regularnie dzielę się swoimi odkryciami w TV. Dzisiaj chcę Wam opowiedzieć o czymś wyjątkowym – leczniczych właściwościach soli. Ta prosta, ale potężna substancja kryje w sobie tajemnice zdrowia i dobrego samopoczucia. Zapraszam do odkrycia tej historii razem ze mną!

Odkryj Moc Ziół Dzięki DARMOWEJ

Bibliotece Ziołowej


8 odpowiedzi na “Zioła i pchły – czy można to połączyć?”

  1. Jeśli ktoś poleca podawanie czosnku kotom to chyba chce je uśmiercić.
    Czosnek dla kotów jest trujący.

  2. Witam, mój kot ma 6 lat a pies 4. Nigdy nie było problemu z pchlami, do tego roku… Koszmar jakiś!!! Miesiąc temu zaczęłam walkę… I niestety przegrywam.
    Zaczęłam od broni ciężkiej podobno najskuteczniejszej. Frontline spot on. Drogie świństwo które absolutnie nie podziałalo.
    Zaczęły się poszukawania innych metod. Ziemia okrzemkowa, zioła, olejki eteryczne itp pchły mają to wszystko gdzieś i rosną w siłę. Wszystko w domu wypralam, wywietrzylam, sól po kątach i wszelakich szparach wysypalam. Codziennie czesze to moje towarzystwo specjalnym grzebieniem. Efekt? Wczoraj wyczesalam z psa około 20 sztuk pcheł. Nie mam już sił. W sobotę wizyta u weterynarza…

    • Ogól psa i kota-na krótka zetnij. A do tego oczywiście pryskaj, wcieraj, smaruj, wietrz, myj… itp 🙂

  3. Z przykrością stwierdzam, że ten proszek na pchły nie rozwiązał mojego problemu. Mam kilka kotów, które wychodzą na dwór i regularnie łapią pchły. Od roku jedna z moich koteczek ma na nie uczulenie i pojawiają się na niej paskudne krosty. Długa kuracja u weterynarza pomogła, ale dostałam zlecenie, aby co miesiąc podawać preparat na pchły, żeby nie dopuścić do kolejnego uczulenia i wysypu krostek, bo kazda następna kuracja bedzie dłuższa i trudniejsza do opanowania. Co miesiąc przez całe zycie! Dlatego z ogromną radością zabrałam się do wykonania tego proszku, ziemię okrzemkową kupiłam najlepszą,jaka była oferowana, bo przecież koty się liżą – i przystąpiłam do dzieła. Zgodnie z zaleceniem robiłam to na dworze , i nawet założyłam kołnierz weterynaryjny, żeby było bezpiecznie. Całą procedurę powtórzyłam 3 razy, w odstępach kilkudniowych. I co? i nic! Jak się drapały przed , tak i po. Wydaje mi się, że nie ma możliwości dotarcia w każde miejsce na zwierzaku. Kiedy cos się dzieje, to pchła (ratując życie) gdzieś się schowa. Na czubku ogona, w uchu, kaciku oka itp. Tak pewnie było i tym razem, chociaz starałam się dotrzeć wszędzie i chociaż trochę tam wetrzeć ten proszek. Poddałam się kilka dni temu, kiedy zobaczyłam jak dużo krostek znowu się pojawiło. Podałam krople przeciw pchłom,drapanie się ustało natychmiast, a w przyszłym tygodniu pewnie pojedziemy do weterynarza na zastrzyki, bo krostki same nie znikną, chociaż próbowałam smarować je listkiem aloesu, oliwką z nagietkiem itp. Bardzo żałuję, że się nie udało zaradzić problemowi za pomocą tych ziół. Bardzo kocham zioła i wierzę w ich moc i wspaniałe działanie. Wszystko się we mnie buntuje na myśl, że mam truć swoje zwierzeta agresywną chemią i nie wierzę w zapewnienia weterynarza, ze to całkowicie nieszkodliwe .Bo jak to jest, ze ten sam preparat ma wybiorczo działać na jeden zywy organizm i go zniszczyć (pchłę) a drugiego nie ruszać i nie robić mu krzywdy. Jakoś mnie to nie przekonuje.
    Bardzo załuję, ze ten przepis się nie sprawdził, wygladał bardzo obiecujaco. Pozdrawiam

  4. Gwoli wyjaśnienia: substancje zawarte w popularnych preparatach spot-on (na pchły), tabletkach odrobaczających i proszkach (do posypania posłań i innych powierzchni zainfekowanych jajami) to nic innego, jak INSEKTYCYDY. Tak, insektycydy. Paraliżują one układ nerwowy owada. Wydaje mi się, że nie jest to bez znaczenia również dla zwierzęcia, bo takie rzeczy nie działają wybiórczo. Ot, kot jest większy, to od tego nie umrze. Nie wiem, jak to jest z tabletkami i proszkiem (przyznam, że nigdy w życiu nie użyłam), ale preparaty spot-on wchłaniają się przez skórę, a potem stopniowo się z niej uwalniają (przez okres np. miesiąca). I jak tu głaskać takiego kotka, który cały pokryty jest trucizną?
    Zdarzały się również przypadki, że zwierzęta domowe UMIERAŁY w przeciągu 48 godzin od podania leku, jednak dotyczyło to tylko tych mniej znanych firm (co nie znaczy, że te znane są całkowicie bezpieczne).
    Tylko raz użyłam preparatu na pchły, kiedy przyniosłam do domu mojego pierwszego kota – zapchlone, brudne i wygłodzone biedactwo. Najpierw trzeba było działać, żeby uratować życie. Kiedy sytuacja się unormowała i kicia nie wyglądała jak siedem nieszczęść, poświęcałam więcej uwagi na czytanie książek i forów. Złapałam się za głowę. A Pani wie, co jest w karmach dla zwierząt? Nawet tych z „wyższej półki”? Oj, chyba lepiej nie wiedzieć…

    • Mam trochę inne zadanie. generalnie uważam, że nic nie zabezpieczy zwierzaka tak jak środki kupne. Nie ma konwencjonalnych środków, które będą działały w 100.%. ktoś może mi zarzucić, że te kupne też nei działają – OK. Jednak kiedy ja kupuje fiprex od lat zdarzyło mi się tylko w jednym sezonie bo przyniosła moja suczka kleszcza

  5. Fakt,zioła te są skuteczne nie tylko na pchły ale również na pasożyty przewodu pokarmowego.Napary,wywary tych ziół dolewam do wody pitnej dla moich kurek=działanie odrobaczające.
    Do mieszanki antypasożytniczej polecam również dodać ziele piołunu.
    Bukiety wrotyczu wieszam w kurniku w celu odstraszenia innych pasożytów .

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Uwolnij moc ziół! Uzyskaj ekskluzywny dostęp do darmowych ziołowych publikacji!

X

Pin It on Pinterest