1. Bądź przykładem.

 

Od dzieci i nastolatków często oczekujemy, że będą po sobie sprzątać. Chodzimy za nimi, wręcz gnębimy słowami: „Posprzątaj po sobie”, „Ogarnij ten bałagan”, jednak rzadko kiedy przynosi to oczekiwany rezultat.

Dzieje się tak, ponieważ sami nie jesteśmy święci. Nie potrafimy odłożyć butów na miejsce, przemyć po sobie umywalki czy opuścić deskę klozetową, a oczekujemy, że nasze dzieci będą to robiły. Dzieci uczą się przez naśladownictwo; to Ty jesteś dla nich najlepszym przykładem, dlatego jeśli chcesz mieć porządek – zacznij od siebie.

 

  1. Oczyść przestrzeń.

 

W naszych domach jest niewyobrażalna liczba gadżetów i innych dupereli, które – oczywiście według reklam – mają nam pomóc. Jedne faktycznie okazują się przydatne, inne jedynie zbierają kurz. Co łączy je wszystkie? Fakt, że uwielbiamy robić z nich wystawkę. Piloty często znajdują się na stole, a blendery, maszyny do krojenia, młynki do kawy zajmują czołowe miejsce na blacie w kuchni. Sprawia to, że jesteśmy otoczeni przez szpargały, przez co bałagan w naszym domu zwyczajnie się uwydatnia i stale jest obecny. Najłatwiejszym rozwiązaniem będzie znalezienie mniej widocznego, ale wciąż podręcznego miejsca dla każdego z tych przedmiotów.

 

  1. Składaj czyste ubrania, a brudne od razu odkładaj.

 

Sterty nieposkładanego prania i suszarka, która w sezonie zimowym zajmuje dumne miejsce w salonie, nie są koniecznością. Wystarczy składać i od razu odkładać. Zastanów się, dlaczego tego nie robisz. Może potrzebujesz systemu, który usprawni te czynności w Twojej rodzinie?

 

  1. Zabawki mieszkają w pudełku.

 

Jak często zdarza Ci się sprzątać po dzieciach? Ile klocków lego masz teraz w kieszeni spodni? Dlaczego lubimy utrudniać sobie życie i tworzymy piękne wystawki książek, miśków, klocków i innych zabawek? Miej pudełko w każdym pokoju, do którego dzieci każdego wieczoru szybko wrzucą zabawki, bez konieczności nieustannego odkładania ich na miejsce.

 

  1. Skończ ze zmywarką.

 

Zmywarka to jeden z najmniej udanych zakupów w naszym domu – doprowadziła do kryzysu naczyniowego. Dlaczego? Zmywarka musiała chodzić cały czas; aby przetrwać od cyklu do cyklu, musieliśmy kupić więcej naczyń. Wkładanie i wyciąganie naczyń zajmowało wieki. A ile razy naczynia zostawały w zmywarce…! Mycie ręczne po sobie zajmuje znacznie mniej czasu.

Udostępnień
Udostępnień

Chcesz zadbać o ciążę i dziecko natrualnie?

Zapisz się do biuletynu, w których dowiesz się jak krok po kroku zadbać o siebie i maleństwo w harmonii z naturą.

 

 

 

You have Successfully Subscribed!