Znam wiele osób, które uwielbiają połączenie limonki i mięty. Ten peeling jest WSPANIAŁY – idealny na upały, kiedy skala termometru znajdującego się na zewnątrz przekracza 27 stopni. Wykonanie jest dziecinnie proste i wymaga nie więcej niż 5 minut Twojego zaangażowania.
Jeszcze kilka lat temu udawałam się po kosmetyki do popularnej sieciówki z „naturalnymi” produktami. Za mały słoik peelingu płaciłam kilkadziesiąt złotych, nieświadoma, że podobny, a nawet lepszy kosmetyk można zrobić samemu. Nie ma się co oszukiwać – żadna firma kosmetyczna nie zapewni Ci skuteczności świeżych składników. Marketing wmówił nam, że jedynie w laboratorium można wyprodukować dobre kosmetyki. Prawda jest jednak taka, że to laboratorium często nieudolnie stara się skopiować to, po co szybko możemy sięgnąć do lodówki lub na łąkę.
Obecnie coraz więcej z nas ostrożnie dobiera kosmetyki, jakie wmasowuje w ciało. Coraz więcej z nas zdaje sobie sprawę z tego, że skóra chłonie to, co się na niej pojawia, i to wszystko ląduje w naszym organizmie. Wraz ze wzrostem Twojej świadomości pojawiają się kolejne „naturalne” kosmetyki na półkach w drogeriach, jednak ich jakość zwykle znacznie odbiega od ideału. Z drugiej strony możemy sięgnąć po superdrogie i faktycznie naturalne kosmetyki, jednak ile kobiet stać na to, aby zapłacić 50 zł za szklankę peelingu do ciała, który tak naprawdę zużyjesz na raz?
Dlatego spróbuj zrobić ten peeling – to naprawdę proste. Uwierz mi: zakochasz się w naturalnej pielęgnacji, gdzie tylko wyobraźnia stawia nam granice.
Potrzebujesz:
1 limonki
kilku łodyżek świeżej mięty (ich liczba zależy od naszego upodobania)
1 szklanki cukru gruboziarnistego
oliwy z oliwek (jej ilość zależy od konsystencję peelingu, jaką preferujesz)

Wymyj limonkę i zetrzyj na drobnej tarce jej skórkę. Sok z limonki wyciśnij do słoika przygotowanego na peeling, dodaj otartą skórę i uprzednio umytą i drobno poszatkowaną miętę. Wymieszaj składniki.
Teraz czas na wsypanie cukru. Po dodaniu cukru jeszcze raz wszystko wymieszaj (zadanie ułatwia słoik z przykrywką – zamknij z wieczko i dobrze wstrząśnij słoikiem).
Nadszedł czas na oliwę z oliwek. Wlej 1/2 wysokości słoika i wymieszaj. Jeśli konsystencja jest zbyt sucha – dolej oliwy. A jeśli peeling okaże się zbyt wilgotny – dosyp cukru.
Widzisz, jakie to proste?






Ewa, jak długo taki peeling można przechowywać? Albo jak przedłużyć jego ważność?
Witaj Anielo, tak długo jak nie „wyjdzie” sam. Jeśli będzie przechowywany w lodówce to do roku czasu, jeśli poza nią to miesiąc może dwa. Pozdrawiam serdecznie, Ewa
Uwielbiam takie peelingi 🙂 mało że mam satysfakcję bo sama robię to jeszcze jest to lepsze niż te sklepowe
Daga cieszę się, że pomysł na peeling się podoba i masz rację jakość takich kosmetyków jest o wiele wyższa niż tych które znajdziemy w sklepie. Pozdrawiam
Zdecydowanie 😉
Fajny piling, tylko gdzie go stosować by nie zapchac dobie odplywu? Chyba lepiej zmiksować miętę z oliwą lub sokiem z limonki? Macie jakieś pomysły?
Pozdrawiam
Cześć Ewo, wystarczy dobrze poszatkować miętę, natomiast skórke limonki trzemy na drobnej tarce, zaś sok wyciskamy do peelingu i nic się nie zatka 😉
Wystarczy mieć sitko lub położyć gazę przy odpływie. Co do peelingu, zrobię chętnie, bo wygląda na extra.