fbpx

Ajurweda na co dzień-konkurs do wygrania trzy egzemplarze wspaniałej książki Agnieszki i Macieja

image_pdf
Pobierz pdf
image_print
Wydrukuj post

_MG_4194
_MG_4179
Agnieszka i Maciej Wielobób, to dwie wspaniałe osoby, które w ostatnim czasie wydali książkę o ajurwedzie nad którą Zielony Zagonek objął patronat medialny. Jest to książka, która przybliży wam temat medycyny indyjskiej (ajurwedy) i ukaże jej niezwykłą  elastyczność i uniwersalizm, które sprawiają że  jej zalecenia można dopasować do każdego człowieka. Książka ta powstała, aby czytelniczka lub czytelnik mógł (lub mogła) pozbyć się zmęczenia, złego samopoczucia, nauczyć się dbać o siebie i dowiedzieć, że to wszystko nie jest takie trudne, jak się może z początku wydawać.

W książce „Ajurweda na co dzień — Twój własny sposób na zdrowie!” znajdziecie:

• Najważniejsze koncepcje ajurwedy i ich aspekty praktyczne, czyli po co nam ta wiedza
• Diagnozowanie chorób, czyli jak dowiedzieć się, co naprawdę dzieje się z duszą i ciałem
• Leczenie i profilaktyka, czyli na czym polega prawdziwa moc ajurwedy
Agnieszka i Maciej w swojej książce pokazują, jak osiągnąć harmonię w praktyce. Podpowiadają, co robić, by czuć się zdrowym i spełnionym, zapobiegać chorobom i odnaleźć równowagę między pracą zawodową, życiem prywatnym oraz aktywnością fizyczną i umysłową. Oprócz omówienia założeń ajurwedy znajdziesz tu wskazówki dietetyczne, metody diagnozowania różnego typu zaburzeń, podstawowe ćwiczenia oddechowe, przepisy i nieco informacji o ziołolecznictwie. Najważniejsze jest jednak coś innego: ta książka pokazuje, jak spojrzeć na własne życie, by dostrzec w nim pewne — pozytywne i negatywne — uwarunkowania. I uczy, jak dzięki ajurwedzie stać się spokojniejszym, szczęśliwszym człowiekiem.

  • Czym jest ajurweda?
  • Pięć żywiołów i trzy dosze
  • Dwadzieścia właściwości i sześć smaków
  • Siedem dhatus, prakriti i vrikriti
  • Parinama, brahmana i langhana
  • Trzy filary ajurwedy i trzy środki diagnozy
  • Dieta równoważąca doszę vata, doszę pitta i doszę kapha
  • Lista produktów równoważących doszę vata, doszę pitta i doszę kapha
  • Ziołolecznictwo i asany
  • Pranajama i medytacja
  • Kwestionariusz diagnostyczny i kilka prostych przepisów

Zapraszam do lektury 🙂

Książkę można kupić w wersji elektronicznej i drukowanej tutaj (KLIK)

 

Ajurweda

 

UWAGA KONKURS!

Wygraj kopię książki Agnieszki i Macieja „Ajurweda na co dzień — Twój własny sposób na zdrowie!”

Aby wziąć udział w konkursie:

1. Udostępnij to zdjęcie na swoim profilu (KLIK )

2. W komentarzu do tego wpisu (poniżej) napisz dlaczego czytasz zielony zagonek.

Laureaci konkursu zostaną wybrani 16 września 2014.

Regulamin konkursu

 

[mpp_inline id=”55194″]

Autor tekstu:

Cześć, jestem Ewa, pasjonatka i ekspertka w dziedzinie zielarstwa! 🌿 Moja podróż zaczęła się od fascynacji naturą i przekształciła w głęboką wiedzę o ziołach i ich mocy. Autorka 9 książek, regularnie dzielę się swoimi odkryciami w TV. Dzisiaj chcę Wam opowiedzieć o czymś wyjątkowym – leczniczych właściwościach soli. Ta prosta, ale potężna substancja kryje w sobie tajemnice zdrowia i dobrego samopoczucia. Zapraszam do odkrycia tej historii razem ze mną!

Odkryj Moc Ziół Dzięki DARMOWEJ

Bibliotece Ziołowej


20 odpowiedzi na “Ajurweda na co dzień-konkurs do wygrania trzy egzemplarze wspaniałej książki Agnieszki i Macieja”

  1. wiem, że juz po konkursie ale uwazam to za niesprawiedliwe i dla mnie niezrozumiale promowanie czegos nie powinno byc kosztem wziecia udzialu w konkursie. postanowilam podielic sie swoj refleksja otóż jestem mama od 6 i pol miesiąca (1sze dziecko synek ) i trafilam na zagonek w poszukiwaniu alternatywy dla wszechobecnej chemii która jest w porzywieniu srodkach pielegnacji czystosci doslownie wszedzie. chcialam uzyskac tu informacje co do sposobu dbania o mojego skarba, dowiedzialam sie dużo. to warte podziwu ze jest ktos kto chce udzielac informacji jednakże mam coraz czestsze wrazenie ze jest to coraz bardziej pod publike. aby wziąc udzial w konkursie trzeba miec facebooka a jak ktos nie ma to juz nie bo nie zareklamuje ksiązki. ladnie tak dziala konsumpcja w jakims stopniu wg powiedzenia kto nie ma facebooka nie istnieje?????????????????????????/ a tak dodam wole miec przyjaciół znajomych czy kolegów w realu niz wirtualnie.

  2. Od wielu lat jestem zwolenniczką zdrowego, zgodnego z naturą stylu życia. Zielony Zagonek jest dla mnie swego rodzaju Encyklopedią, kompendium wiedzy gdzie mogę znaleźć wiele informacji i porad. Każdego dnia zaglądam w oczekiwaniu na kolejny wpis. Dzięki Zagonkowi odkryłam wiele wspaniałych przepisów na domowe kosmetyki czy środki czystości. Zagonkowe porady są dla mnie drogowskazem i nieprzecenioną inspiracją. Zdrowy styl życia jest bardzo zaraźliwy, a dzięki takim osobą jak Ty Ewo grono „zarażonych” szybko się poszerza. Świat jest wielki i nieskończony, a my małymi krokami możemy go zmieniać, zmieniając swoje nawyki i żyjąc zw harmonii z naturą.
    Serdecznie pozdrawiam i dziękuję.

  3. Udziału w konkursie co prawda nie biorę, ale i tak się chciałam podzielić moją odpowiedzią na pytanie : studiuję położnictwo i po odbyciu pierwszych praktyk w szpitalu (oddział położniczo-noworodkowy), gdzie lekarstwem na wszystko jest kroplówka, dzieci cały czas dokarmia się sztucznym mlekiem -żeby nie płakały- nie pytając o zgodę ani nie informując o tym rodziców, wszelkie pytania mam traktuje się jak zło konieczne i mimo wiszących na ścianach plakatów przedstawiających 10 kroków do udanego karmienia piersią każda prośba o pomoc przy przystawieniu dziecka do piersi jest komentowana „zrobić dziecko potrafiła a nakarmić już nie potrafi” lub w podobnym tonie, gdzie do każdego porodu podaje się oksytocynę i nacina krocze mimo tego, że na studia poszłam młoda i pełna ideałów zwyczajnie się załamałam. Chciałabym moim przyszłym pacjentkom zaoferować znacznie więcej niż tyranię, strach, ból i farmakologię; chciałabym zaoferować im w pełni naturalną opiekę a także sama chciałabym urodzić swoje przyszłe dzieci tak, jak podpowiada mi instynkt, a nie jak każe położna czy lekarz. Zielony Zagonek jest dla mnie niewyczerpanym źródłem inspiracji i wielką nadzieją, że można coś zmienić!

  4. Zaczęłam czytać Zagonek, szukając porad dla początkującej zielarki. I czytam nadal, bo piękne i mądre porady na tym Zagonku rosną:))

  5. Zaczęłam czytac Zagonek, szukając porad dla początkujacej zielarki:) A teraz czytam nadal, bo piękne i mądre porady na tym Zagonku rosną:))

  6. towarzasze Zagonkowi od samego poczatku to nie jest dlugo-ale jak wiele sie w tym czasie wydarzylo!…i to jest chyba najwazniejsze jaki wplyw ma nas Z.Z. no i oby tak dalej!…

  7. Czytam Zielony Zagonek ponieważ nie podoba mi się świat, w którym człowiek jest wyzyskiwany przez drugiego człowieka, nie chce też aby moje dzieci dorastały w przekonaniu, że natura to tylko kwiatki w doniczce. Chcę korzystać z darów Matki Ziemi i zachować te dary dla przyszłych pokoleń.

  8. Zielony zagonek czytam, aby odkryć naturalne życie. Dla mnie i najbliższych. Dziękuję bardzo – to wspaniała przygoda!

  9. wonders where his father is so he can walk in the sand,
    run, jump, and play; perhaps even learn to swim.

    With all the dueling monologues, there is no dialogue. Some Asians prefer the long tedious hours
    playing Mahjong while others gamble heavily on Toto
    or more popularly known as Lotto in Europe.

  10. „Zielony Zagonek” odsłania przede mną Zaczarowany Świat… Świat, który egzystuje tuż na moim progu, świat który dzięki Zagonkowi mam szansę lepiej poznać. „Zagonek” to nieoceniona wiedza. Dziękuję Autor(k)om Zielonego Zagonka. Z pozdrowieniami
    Juna Neman

  11. bo w moim życiu pojawiły się dwa bąbelki, a dla nich warto poznawać piękno naturalnego świata, o którym większość z nas w pospiechu i wygodzie każdego dnia zapomina.

  12. dzięki Tobie Ewo, omijam półki z chemią, proszkami i lekami przeciwbólowymi, bo wiem co dla mnie dobre, Zielony zagonek stał się dla mnie stylem życia, syropy działają fenomenalnie, kremy też, domek lśni bez chemii, a to wszystko dzięki Tobie! w ogrodzie rosną zioła i kwiatki, najgorzej mi idzie relaksacja i masaż 🙂 ale mam nadzieje, że przy oczyszczaniu jesiennym dojdę do wprawy:) zawsze będę Ci wdzięczna za otwarcie szerzej moich oczu…. pozdrawiam

  13. Zawsze chciałam by moje życie było bez chemii i bym zdrowo się odżywiała. Zaglądam do zielonego zakątka by małymi kroczkami wprowadzać zmiany w moim życiu mam nadzieje że uda mi się 🙂 dziękuje za ciekawostki i metody o których już kiedyś słyszałam gdzieś tam dawno , dawno temu lecz nigdy ich nie użyłam.

  14. dlaczego czytam zielony zagonek? bo lubię, bo lubię zieleń i lubię zagonki 😀
    tak zupełnie serio to lubię wiedzieć że ktoś czuje jak ja i co więcej ma odwagę i siłę by żyć tak ja chciałabym żyć lecz brak mi determinacji… tak… są rzeczy które realizuję u siebie w domu, ale najważniejsza sprawa to moja osobista sympatia – subiektywna i szczera 🙂

  15. Czytam Zielony Zagonek, bo dzięki niemu zaczęłam na nowo odkrywać siebie, nabrałam chęci do dokonania zmian w swoim życiu, a każdy wpis jest do tego kolejną inspiracją. Zdałam sobie sprawę, że powrót do natury nie jest taki trudny i kosztowny, wystarczy tylko się rozejrzeć i zacząć. Także UWAGA! Czytanie Zielonego Zagonka uzależnia, naturalnie! 😉

  16. Dlaczego czytam Zielony Zagonek – poniewaz tematy poruszane na blogu oraz samo podejscie Ewy do zycia sa bardzo bliskie mojemu sercu (to Zielony Zagonek przekonal mnie do nie uzywania szamponu, do kupowania pasty do zebow bez fluoru, do robienia wlasnych syropow i wielu wielu innych rzeczy).
    Serdecznie pozdrawiam Cie Ewo i pisz jak najwiecej zagonkowych informacji 🙂

  17. hmm na fejsbuku przewija się wiele wpisów, stron, zdjęć, natomiast to dlaczego ja się zawsze zatrzymuję w biegu dnia na czytanie Zielonego Zagonka, bo ..ja tu zawsze znajduję wpisy, które pomagają mi żyć łatwiej, zdrowiej. To co czytam jest konkretne, proste i nie trzeba nie wiadomo jakiego wysiłku aby wdrożyć w życie.A tematy są takie, które mnie otaczają i czym się interesuję, czyli aby dbać o siebie i cieszyć się życiem , od codziennego mycia zębów, ziółek (zaczęłam sadzić w ogródku), dobrego jedzenia( zaczęłam całkiem inaczej gotować) po urodzenie dzidziusia w naturalnych, pięknych warunkach….marzę o tym….no więc tak sobie dlatego tutaj zaglądam i dziękuje.

  18. To proste-bliskie mi są tematy optymalnego życia w tym trudnym świecie XXI wieku. Nie skręcam zbytnio w żadną stronę-ani idealnie ekologicznie, ani zbyt modernistycznie, ale właśnie optymalnie z nutą minimalizmu.
    Poza tym wielce szanuję mądrych i zrównoważonych blogerów 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Uwolnij moc ziół! Uzyskaj ekskluzywny dostęp do darmowych ziołowych publikacji!

X

Pin It on Pinterest