Z kwiatów czarnego bzu zrobisz orzeźwiającą lemoniadę dla dzieci (wersja bezalkoholowa) albo musujący szampan dla dorosłych (wersja fermentowana). Potrzebujesz baldachów, cytryny, miodu lub cukru, wody i odrobiny octu jabłkowego. Kwiaty są bezpieczne, owoce zawsze gotuj. W medycynie chińskiej czarny bez to zioło chłodzące, które rozprasza Wiatr-Gorąco — idealne na gorączkowe przeziębienie. Cały sprawdzony przepis krok po kroku znajdziesz niżej.
W tym roku robiliśmy już piwo z mniszka, które wyszło wspaniale — ta goryczka i bąbelki… byłam pod wielkim wrażeniem. Ale przyznam Ci się, że z największą niecierpliwością czekałam na czarny bez.
Pamiętam dzień, kiedy zakochałam się w kwiatach czarnego bzu. Niespotykanie gorąca wiosna jak na Liverpool, przerwa między zajęciami, biegnę z jednego kampusu na drugi i razem ze znajomą duszą wpadamy z językami na wierzchu do sklepu po coś zimnego do picia. Ja jak zwykle sięgam po wodę, a ona swoim figlarnym akcentem rzuca, że bierzemy „Elderflower water” w tych zielonych butelkach. Skoro bierzemy, to bierzemy. Wtedy nawet nie pomyślałam, że mogę zrobić ten wspaniały napój sama — i słono płaciłam za tę błogą nieświadomość. Dziś już wiem, jak zrobić zapas lemoniady z czarnego bzu na całą zimę, i niech mnie gęś kopnie, jeśli tego nie zrobię.
Dlaczego warto sięgnąć po kwiaty czarnego bzu

Kwiaty czarnego bzu znane są ze swoich właściwości ochładzających i łagodzących stany zapalne — dlatego od pokoleń używa się ich do zbijania gorączki. Zawierają flawonoidy, w tym rutynę i kwercetynę, znane z działania przeciwzapalnego i przeciwalergicznego. Mało kto wie, że kwiaty czarnego bzu, podobnie jak krwawnik, były jednymi z najczęściej fermentowanych roślin — i to bez użycia cukru czy drożdży. Co więcej, taki napój musujący można było przechowywać latami.
Czarny bez oczami medycyny chińskiej
W mojej pracy łączę słowiańskie zielarstwo z Tradycyjną Medycyną Chińską — i czarny bez to roślina, którą obie te tradycje rozumieją niemal tak samo. W ujęciu energetycznym kwiat czarnego bzu jest chłodny i suchy, o smaku ostro-słodko-aromatycznym. Należy do ziół, które chłodzą powierzchnię ciała i rozpraszają Wiatr-Gorąco — czyli ten typ przeziębienia, który zaczyna się gorączką, suchością, bólem gardła i niepokojem.
To, co dla mnie najpiękniejsze: energia kwiatu działa dwufazowo. Najpierw pobudza i rozprasza — otwiera pory, uruchamia pot, ślinę i wydzielanie śluzu, pomagając ciału „przepracować” infekcję od środka. Potem osusza i drenuje — wyprowadza nadmiar płynów i toksyn. Dlatego czarny bez tak dobrze sprawdza się tam, gdzie gorączka „nie chce zejść” po zwykłych naparach napotnych.
W TCM kwiat czarnego bzu wykazuje powinowactwo do płuc, skóry, nerek i pęcherza. Stąd jego wszechstronność: rozpuszcza śluz i udrażnia Qi płuc (kaszel, zatoki, oskrzela), wspiera oddawanie moczu i usuwa obrzęki, a działając oczyszczająco — pomaga skórze (wypryski, stany zapalne). Holmes porównuje go wręcz do chińskich Jin Yin Hua (wiciokrzew) i Lian Qiao (forsycja), zwracając uwagę na podobieństwo składu — te same kwasy i flawonoidy. Różnica? Czarny bez jest łagodniejszy, bez ich silnego działania przeciwinfekcyjnego — dlatego to roślina idealna do delikatnej, domowej opieki, także u dzieci.
I tu drobna, ważna uwaga TCM: bo to chłodne zioło, najlepiej działa przy gorącym typie infekcji (gorączka, suchość, pragnienie). Przy przeziębieniu „z zimna”, bez gorączki, lepiej połączyć je z czymś rozgrzewającym. Nie komplikujmy — obserwuj swoje ciało i dobieraj zioło do tego, co widzisz.

Lemoniada z czarnego bzu dla dzieci i szampan dla dorosłych — przepis
Na 1 litr napoju potrzebujesz:
- 1/3 szklanki miodu lub 130 g cukru (na lemoniadę użyj od razu miodu, na szampan lepiej sprawdzi się cukier)
- 1 cytryna
- 2 duże baldachy czarnego bzu (co najmniej 10 cm; mniejsze — daj większą ilość)
- 1 l przegotowanej, ciepłej wody
- 1 łyżka octu jabłkowego
- 2 łyżki miodu na 1 l — dodatkowo, tylko jeśli robisz szampan
Jak zrobić:
- Zbierz świeże kwiaty bzu i zostaw je na godzinę na gazecie, żeby pozbyć się ich małych mieszkańców.
- Rozpuść miód lub cukier w ciepłej wodzie. Pamiętaj — jeśli wybierasz miód, woda nie może być gorąca.
- Do słoika włóż wyparzoną i pokrojoną w plastry cytrynę oraz kwiaty czarnego bzu. Zalej wodą z miodem, dodaj 1 łyżkę octu jabłkowego, przykryj szczelnie szmatką i zostaw na 48 godzin. W tym czasie powinnaś zauważyć aktywność dzikich drożdży — pianę lub bąbelki. Jeśli ich brak, dodaj odrobinę drożdży piwnych lub winiarskich (ilość według opakowania).
- Przez całe nastawienie mieszaj napój przynajmniej raz dziennie. Po dwóch dniach wyciągnij kwiaty.
Wersja bezalkoholowa (lemoniada): Gdy poczujesz delikatne bąbelki, zabutelkuj i włóż do lodówki, żeby zatrzymać pracę drożdży. Pij na bieżąco.
Wersja alkoholowa (szampan): Po przecedzeniu wlej napój z powrotem do naczynia, przykryj szmatką i odczekaj 2–3 tygodnie, aż dzikie drożdże przetrawią cały cukier. Poznasz to po tym, że szampan przestaje buzować i pienić się — fermentacja ustaje. Następnie na każdą 1-litrową butelkę (z mocnego szkła — świetnie nadają się butelki po piwie i szampanie) dodaj dwie łyżki miodu, zakorkuj i zostaw na 10 dni w ciepłym miejscu. Po tym czasie przenieś do chłodnej piwnicy. Butelki warto trzymać w plastikowym pudełku — tak na wszelki wypadek.
Wolisz coś prostszego niż fermentacja?
Z kwiatów czarnego bzu zrobisz też pyszny, słodki syrop — idealny dla dzieci i na zimowe przeziębienia. Mam dla Ciebie sprawdzony przepis plus kilka ciekawostek co można jeszcze zrobić z bzu :
👉 Syrop z kwiatów czarnego bzu — przepis
👉 Krem pod oczy z kwiatów czarnego bzu — przepis
👉 Peeling do skóry z kwiatów czarnego bzu — przepis
Czarny bez czy biały — który zbierać?
Do lemoniady i szampana zbieramy czarny bez (Sambucus nigra). Jego kwiaty są kremowobiałe i rosną w płaskich, parasolowatych baldachach o intensywnym, słodkim zapachu. Nie myl go z bzem lilakiem (popularnym „bzem” ogrodowym o fioletowych lub białych wiechach) — to zupełnie inna roślina i nie nadaje się do spożycia.
Czy lemoniada z czarnego bzu jest bezpieczna bez gotowania?
Tak — w przypadku kwiatów. Cyjanowodór, którego ludzie się obawiają, znajduje się w pestkach owoców, a nie w kwiatach. Dlatego kwiaty możesz bezpiecznie zalać i fermentować na zimno. Jeśli natomiast pracujesz z owocami czarnego bzu, zawsze je gotuj — wtedy stają się najlepszym lekiem na przeziębienie, jaki znam.
Dlaczego zamiast szampana wyszedł mi ocet?
To najczęstszy problem. Jeśli zamiast fermentacji alkoholowej dostałaś ocet, oznacza to zwykle, że napój miał za duży kontakt z powietrzem albo za mało dzikich drożdży, a do głosu doszły bakterie octowe. Pilnuj, żeby naczynie było przykryte, mieszaj codziennie i zadbaj o aktywny start fermentacji (piana, bąbelki) w pierwszych 48 godzinach.
Jak długo przechowywać lemoniadę z czarnego bzu?
Wersję bezalkoholową trzymaj w lodówce i pij na bieżąco — chłód zatrzymuje pracę drożdży. Wersję alkoholową po dofermentowaniu i dosłodzeniu przenieś do chłodnej piwnicy. Tam spokojnie przetrwa do zimy.
O czym pamiętać — uwagi i przeciwwskazania
- Jeśli nic się nie dzieje, Twój bez dostał za mało drożdży — dodaj drożdże piwne lub winiarskie.
- Pleśń na powierzchni oznacza, że za rzadko mieszałaś napój.
- Pracuj w szkle lub naczyniach kamiennych — unikaj garnków i plastikowych wiader.
- Surowych owoców i pestek nie jedz — zawierają cyjanowodór. Owoce zawsze gotuj.
- Ostrożność zachowaj w ciąży, przy karmieniu piersią i u małych dzieci — w razie wątpliwości skonsultuj się ze specjalistą. Więcej o przeciwwskazaniach przeczytasz tutaj.
Czarny bez znasz. A pokrzywę?
Zacznij naturalnie sięgać po zioło, które rośnie za każdym płotem — a które mądre kobiety znały na pamięć. Cała wiedza o pokrzywie, jakiej nie usłyszysz u lekarza, w jednym ebooku.



Witam. Czy mozna zamienic olej na inny? np lniany?
och komentarz w niedopowednim miejscu. Chodzilo mi o krem do twarzy z czarnego bzu 🙂
Czy jeśli rozleję lemoniadę do butelek, nie dodam miodu i schowam do piwnicy to pozostanie to dalej lemoniada czy zrobi się alkohol? I ile taki napój można w chłodzie trzymać? Ja właśnie zrobiłam lemoniadę ze stokrotek – i eksperymentalnie jedną butelkę wstawiłam do lodówki, a resztę wynoszę do piwnicy. Ciekawa jestem efektu za jakiś czas 🙂
Ja właśnie z piwnicy wyciągam zeszłoroczne lemoniady. Pycha! Zamknelam je w butelkach z kapslem.
Jedna stokrotkowa wybuchła mi ostatnio w piwnicy 🙂 Rozsadziło butelkę z ceramicznym korkiem.
Lemoniada była pyszna ale niestety zamiast szampana zrobił się…ocet. A robiłam wszystko według przepisu 🙁
Przeczytaj czym się różni fermentscja octowa od alkoholowej i gdzie był błąd 😉
W zeszłym roku robiłem na próbę i wyszedł szampan niestety w tym roku postanowiłem zrobić kilka butelek ten sam sposób postępowania i niestety mam ocet w butelkach. Zastanawiam się gdzie popełniłem błąd.
Moja mama od lat robiła syrop z kwiatu. Pasteryzowala w butelkach, żeby dłużej był latem, a i zimą super się sprawdzał 🙂 muszę się wybrać do lasku po kwiaty z jedynego krzaka w okolicy, który nie rośnie w pobliżu ulic.. urok miasta 🙁
Witaj Dorto zdecydowanie 😉 bardzo dziękuję za komentarz. Pozdrawiam serdecznie Ewa
Droga Ewo, czy robiłaś może kiedyś ocet z kwiatu bzu czarnego?
Może mi coś doradzisz?
Kwiaty bzu zrobiłam 9 czerwca w słoikach, ale na drugi dzien bylo buzowanie i nawet kipienie, wiec zawartość wszystkich słoików przelałam po duzej beczki spożywczej, z plastiku.Kiedys robilam w niej kapustę.
Czy taki ocet mi wyjdzie?czy należy go robic tylko w szklanym naczyniu?
Codziennie go mieszam, jest go pol beczki, bo ona ma 20l, nie widzę piany ani bulgotania, troche sie martwie czy mi wyjdzie.
Proszę o pomoc i rade,Kiedy powinnam zlac kwiaty ?bez kwiatów ile powinna trwać kolejna faza fermentacji zanim zleje do butelek pozdrawiam Lidia
Lemoniada z bzu była hitem zeszłego lata. Nie było wprawdzie bąbelków, ale i tak była przepyszna. Z niecierpliwością czekałam na kwiaty tego roku. Oczywiście lemoniada już zrobiona, czekam na efekty.
Zresztą krem pod oczy z bzu też się przed chwilą zrobił.
Witaj Ewo ogromnie się cieszę, że tak przypadła wam do gustu. Bardzo dziękuję za komentarz. Pozdrawiam serdecznie Ewa
Super przepis! A jeszcze zaciekawił mnie przepis na piwo z mniszka, jest gdzieś na blogu?
Piszesz, żeby użyć suchych kwiatów bzu. Czy te kwiaty mają być wysuszone czy świeże? Na zdjęciach widzę świeże kwiaty.
zrobiłam, zakochałam się w tym przepysznym napoju, robię już 3 serię.
pozdrawiam
Widzę, że wg. tego przepisu lemoniady nie trzeba gotować a co z trucizną występującą w kwiatach i owocach, która znika dopiero po gotowaniu lub suszeniu? Czy taka lemoniada jest bezpieczna?
Madziu chodzi ci o cyjanowodór, który zawarty jest w PESTKACH, czyli kwiaty są całkowicie bezpieczne. Jeśli mamy owoce to te po prostu gotujemy i robimy najlepszy lek na przeziębienie na świecie! Ściskam, Ewa
Moja lemoniadka wyszla lekko gorzka to chyba od cytryny (ekologiczna i wyparzona). Jak moge uniknac tej goryczy nastepnym razem?:)
Kurcze u mnie to samo obrałam cytrynę i zostawiłam tę białką otoczkę – ja następnym razem obiorę ją „do naga” albo użyję samego soku, może będzie bez goryczki 😉
Witaj Marcelino, ja uwielbiam tą gorycz, choć może to ciążowe zachcianki 😉
A gdyby zmodyfikować przepis, dodać trochę więcej miodu i kwiatów, pominąć ocet i zrobić syrop? Przy miodzie odpada pasteryzacja, ciekawa jestem czy taki syrop się nie zepsuje do zimy?
Co zrobić, zeby taką lemoniadę pozostawic na zimę i,zeby nic się z nią nie działo?
Asiu ja swoją odłożyłam w zimne miejsce od piwnicy. Mam nadzieję, że będzie się trzymać 🙂
Jak to jest z tym cukrem i miodem? Podajesz dwie sprzeczne informacje.
Ja nie widze sprzeczbych informacji, jest napisane: „1/3 szklanki miodu lub 130 g cukru”, wiec dodajesz to co Ci bardziej pasuje …
Zbliża się lato i słońce świeci coraz to mocniej… Może to czas na wpis o naturalnym kremie z filtrem UV? (nie doszukałam się tu takiego posta). Szukam kogoś, kto by mnie oświecił 🙂 , co to takiego ten tlenek cynku, który ponoć powinien się znaleźć w tym kremie, i czy jest coś bardziej „ochronnego” niż kombinacja olejku z pestek malin i masła shea.
Mój mąż czeka na czarny bez jak na zbawienie … Z baldachów maczanych w cieście naleśnikowym robię placuszki, których nadmiar zamrażam na zimę. POLECAM !!!
My robimy tak z akacją 🙂
Ma Pani na myśli robinię akacjową?
Czarny bez czy biały?
Karolisek wklep w google czarny bez kwiaty,.. te są białe 🙂 pozdrawiam serdecznie, Ewa